Ukradli z firmy telefony i schowali w kratce wentylacyjnej

Policjanci z Michałowic zatrzymali czterech pracowników firmy, którzy z magazynu ukradli telefony. Ich pracodawca straty oszacował na 12 tysięcy złotych.

Kilka dni temu na komisariat policji w Michałowicach zgłosił się pracownik firmy zajmującej się dystrybucją sprzętu elektronicznego. Podejrzewał, że jeden z pracowników prawdopodobnie kradnie telefony komórkowe. Funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego Ukraińca. Jednak dalsze śledztwo doprowadziło stróży prawa do kolejnych podejrzanych.

Policjanci zatrzymali kolejnych trzech Ukraińców w wieku 25 lat i 30 lat. W mieszkaniu jednego z nich znaleziono kradziony telefon, a dwa kolejne schowano w kratce wentylacyjnej budynku, w którym mieszkali. Czwarty telefon dobrowolnie oddał 25-latek, który dostał telefon na przechowanie.

21-latek, 25-latek i 30-latek usłyszeli zarzut dokonania kradzieży wspólnie i w porozumieniu. Czwarty z nich został przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność przechowania telefonu. Wszyscy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Telefony wróciły już do właściciela.
Czytaj dalej

Nowe skwery przy ul. Bairda i Teligi

Umowa z wykonawca tego zadania została podpisana 6 lipca. Stworzenia dwóch skwerów podjęła się firma Sorted. Zadanie miało zostać wykonane do 30 października i jak widać udało się zmieścić w terminie. Zadanie to pochłonęło niemal 500 tys. zł.

Na obu skwerach nasadzono 21 drzew oraz ponad 4,2 tys. krzewów. Przy ul. Bairda wykonano „ogród społecznościowy”, w którym mieszkańcy mogą uprawiać warzywa i owoce oraz zasadzić kwiaty. Miejsce to powstało głównie z myślą o seniorach. Skwer wyposażono w specjalne, podwyższone skrzynki oraz ławki i tablice informacyjne.

Natomiast w rejonie skrzyżowania ul. Teligi i ul. 3 Maja swoje miejsce znalazły cztery urządzenia siłowni plenerowej. Nie zabrakło oczywiście zieleni i chodników dla pieszych.

Skwer przy ul. Bairda

Artykuł Nowe skwery przy ul. Bairda i Teligi pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Za nami zmagania szermiercze

Organizatorem turnieju był Grodziski Klub Szermierczy, który prowadzi sekcję szermierczą na terenie Milanówka, a także Milanowskie Centrum Kultury. W zawodach wzięło udział 57 zawodników i zawodniczek w trzech kategoriach wiekowych – Dzieci, Młodzików oraz Open.

Do Milanówka przyjechali młodzi zawodnicy z czołowych klubów szermierczych z terenu Mazowsza. Podczas trwania tej imprezy sportowej działała strefa szermierki rodzinnej, a w konkursach szermierczych wzięło udział kilkadziesiąt osób.

Po kilku godzinach zmagań zostali wyłonieni zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wiekowych:

Kat. Dzieci Kobiet:

1. Emilie Leduc Grodziski Klub Szermierczy

2. Nela Maszewska AZS AWF Warszawa

3. Urszula Kusztal UKS Szabla Ząbki

3. Olga Ziółkowska UKS Szabla Ząbki

Kat. Dzieci Mężczyzn:

1. Krzysztof Więch UKS Szabla Ząbki

2. Oskar Zantonowicz Grodziski Klub Szermierczy

3. Franciszek Kossut Grodziski Klub Szermierczy

3. Ignacy Banasiak Grodziski Klub Szermierczy

Kat. Młodzików Kobiet:

1. Maria Więckiewicz Akademia Intergracji Wołomin

2. Maja Karlicka Grodziski Klub Szermierczy

3. Lidia Tabędzka Grodziski Klub Szermierczy

3. Eva Moiseeva Klub Szermierczy AMP

Kat. Młodzików Meżczyzn:

1. Benedykt Denkiewicz UKS Szabla Ząbki

2. Leon Leduc Grodziski Klub Szermierczy

3.Aleksander Denkiewicz UKS Szabla Ząbki

4. Antoni Dąbrowski UKS Szabla Ząbki

Kat Open Drużyn:

1. UKS Szabla Ząbki (Więch, Siedlec, Pękala)

2. Grodziski Klub Szermierczy IV (Kobylski, Anduła, Ignasiak)

3. Grodziski Klub Szermierczy IV (Engel S, Engel J, Chrzanowski M.)

Artykuł Za nami zmagania szermiercze pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Ruszyła modernizacja Willi Millera

Na początku września informowaliśmy o tym, że piastowskiemu magistratowi udało się rozstrzygnąć przetarg na remont zabytkowej Willi Millera. To budynek, w którym przed laty swoją siedzibę miała szkoła podstawowa, potem stała się „domem” dla harcerzy z hufca ZHP w Piastowie. Przez lata nie doczekała się jednak generalnego remontu, a od jakiegoś czasu stała pusta…

Wreszcie machina ruszyła. Wykonawca rozpoczął remont od robót rozbiórkowych. Najpierw musi wyburzyć ścianki działowe, usunąć wewnętrzną stolarkę drzwiową, skuć posadzki i parkiety, by później zacząć właściwą odnowę.

Jak dowiadujemy się z urzędu miasta, następnym etapem będzie przygotowanie elementów instalacji wewnętrznych do montażu oraz roboty murarskie (wylewki stropów i posadzek) i izolacyjne.

Inwestycja pochłonie ponad 4,7 miliona zł. Piastowski magistrat wywalczył spore, kilkumilionowe dofinansowanie na odnowienie tego budynku. Zakończenie realizacji projektu planowane jest na koniec grudnia 2019 roku.

Docelowo Willa Millera ma stać się m.in. siedzibą filii biblioteki publicznej, harcerstwa wraz z „harcówką”, domu dziennego pobytu dla seniorów oraz ogólnodostępnej świetlicy środowiskowej Centrum Dialogu „Pokolenia”.

Artykuł Ruszyła modernizacja Willi Millera pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Uwaga! Przestawiamy zegarki!

Przypominamy, że dziś w nocy przestawiamy zegarki z godz. 3.00 na 2.00. Oznacza to, że pośpimy o godzinę dłużej. Niestety przypomina to nam też o tym, że nieubłaganie zbliża się zimowy okres, a co za tym idzie coraz krótsze dni i coraz mniej słońca.

Co więcej, być może to ostatnia zmiana czasu z letniego na zimowy. W sierpniu tego roku podjęto konsultacje w sprawie zmieniania czasu na terenie całej Unii Europejskiej. A dodatkowo w ubiegłym roku posłowie PSL przygotowali projekt ustawy znoszącej ten obowiązek. Pomysł zyskał poparcie wszystkich polityków zasiadających wtedy w komisji. Mimo tych wszystkich ruchów niewiele dzieje się w tym temacie. A jest Waszym zdaniem? Uważacie, że zmiana jest potrzebna czy też nie? Zostawcie komentarz pod artykułem.

Artykuł Uwaga! Przestawiamy zegarki! pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Zemdlała w pracy, zmarła w szpitalu. Sprawę zbada prokuratura

Informacje o zdarzeniu trafiły do pruszkowskich policjantów około południa. – Otrzymaliśmy informacje, że na stacji benzynowej zasłabła 29-latka. Upadając uderzyła się w głowę. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która przewiozła poszkodowaną do szpitala. Tam kobieta zmarła – informuje podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, a stacja była zamknięta dla kierowców. Czy znane są prawdopodobne przyczyny śmierci młodej kobiety? – Dziś jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. W takich sytuacjach sprawę przejmuje prokuratura. Zapewne zleci przeprowadzenie sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci – dodaje Kańka.

Artykuł Zemdlała w pracy, zmarła w szpitalu. Sprawę zbada prokuratura pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Problem reprywatyzacji Michałowic bliżej rozwiązania

Sprawę zapoczątkowała wydana w 2013 r. decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort stwierdził nieważność tzw. reformy rolnej z 1944 r. w ramach której „Dobra Ziemskie Michałowice” stały się własnością państwa. Chodzi o ponad 130 hektarów w centrum gminy, na których dziś znajduje się duże osiedle domów jednorodzinnych, szkoła, swoje siedziby mają instytucje pożytku publicznego. Spadkobiercom dawnych właścicieli tego terenu decyzja Ministra otworzyła drogę do starań o odzyskanie tych nieruchomości.

Mieszkańcy gminy Michałowice złożyli szereg skarg i wyjaśnień do sądu. Spadkobiercy natomiast rozpoczęli dochodzenie swoich roszczeń wyceniając je na bagatela pół miliarda złotych. Pieniądze miałby wypłacić solidarnie skarb państwa (ministerstwo rolnictwa, wojewoda mazowiecki i starosta pruszkowski) oraz gminy Michałowice i Raszyn.

Finalnie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten na rozprawie z dnia 22 października stwierdził, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczeń z1948 r. z powodu rażącego naruszenia prawa.

Nie oznacza to jednak zakończenia postępowania administracyjnego. To będzie się toczyć nadal. Z tą różnicą, że postępowanie administracyjne majątku „Dobra Ziemskie Michałowice” będzie musiało zostać ponownie rozpatrzone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jednak będzie on związany oceną prawną zawartą w wyroku NSA.

Artykuł Problem reprywatyzacji Michałowic bliżej rozwiązania pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

MPWiK buduje nową magistralę. To koniec awarii?

Awarie wodociągowe są zmorą mieszkańców pasma pruszkowskiego. Kłopot w tym że takie miejscowości jak Michałowice, Piastów czy Pruszków w wodę zasilane są tylko jedną magistralą, która biegnie wzdłuż Al. Jerozolimskich. Awaria lub konieczność przebudowy fragmentu wodociągu kończy się kilkugodzinną, a niekiedy nawet kilkudniową przerwa w dostawie wody.

Ta sytuacja ma się jednak skończyć. MPWiK wybuduje drugą magistralę, która doprowadzi wodę do Piastowa i Pruszkowa od strony północnej.

– W ramach umowy wykonawca, firma IDS-BUD S.A., zaprojektuje i wybuduje ok. 7,4 – kilometrowy odcinek magistrali wodociągowej o średnicy 800 mm. Trasa projektowanej magistrali będzie przebiegała w następujących ulicach: Powstańców Śląskich od skrzyżowania z ul. Człuchowską, Dźwigowej, Globusowej, Świerszcza, Chrościckiego, Pola Karolińskie, Cykady, Posagu 7 Panien, Gierdziejewskiego i Warszawskiej – informuje Marzena Wojewódzka, rzecznik prasowy MPWiK.

Warto przypomnieć, że w połowie 2018 roku została podpisana umowa na budowę 11-kilometrowej magistrali wodociągowej bezpośrednio na terenie miast Piastów i Pruszków; wartość przedsięwzięcia wynosi blisko 28 mln zł netto, która stanowi ważny element budowy systemu zapewnienia ciągłości dostaw wody na terenie pasma pruszkowskiego.

Nowa magistrala ma powstać w ciągu 48 miesięcy. Koszt inwestycji to 48,6 mln zł netto.

Artykuł MPWiK buduje nową magistralę. To koniec awarii? pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Przystań nadal w przygotowaniu

Po starym barze pozostało tylko wspomnienie, bowiem rozbiórka została przeprowadzona w marcu tego roku. Wydawało się, że prace ruszą z kopyta. Jednak nic z tego. Na tę chwilę można jedynie stwierdzić, że na terenie dawnego baru hula wiatr. To rodzi pytania wśród naszych czytelników. – Czy wiadomo już coś w sprawie „Przystani”? Z artykułów na portalu wynikało, że powstanie tam fajna restauracja… – dopytuje Kamil.

O tym, że miejsce po dawnym barze w Parku Potulickich jest świetnie zlokalizowane może świadczyć fakt, że chętnych na lokal nie brakowało. Pięć firm wpłaciło wymagane wadium, by wziąć udział w licytacji. Trzy zgłosiły się za późno. W ostatecznej „rozgrywce” walkę o dzierżawę wygrała pani Katarzyna.

Zwróciliśmy się do nowego najemcy, aby spytać o szczegóły. Bo widać, że niewiele się dzieje na miejscu… – Wszystko zależy od wielu urzędów i urzędników. Problem jest z wszelkimi pozwoleniami, niestety procedury pochłaniają wiele czasu. A wszystko odbywa się na oficjalnych pismach, które wysyłane są pocztą. Dodatkowo urzędy mają miesiąc na odpowiedź. W międzyczasie czegoś brakuje lub wkradnie się mały błąd i od nowa trzeba czekać. Tak to już trwa pół roku – mówi nam pani Katarzyna. – Nie spodziewałam się, że to wszystko aż tak przeciągnie się w czasie – dodaje.

Jak usłyszeliśmy od najemcy, nie ma problemu w samych pracach budowlanych. Brakuje pozwolenia na budowę, a bez tego ważnego dokumentu nie można nic zrobić. – Spodziewam się od około dwóch tygodni, że w końcu otrzymam pozwolenie na budowę. Ale widocznie procedury się przedłużyły. Gdy otrzymam pozwolenie, to kwestia około miesiąca jak rozpoczną się prace. Budowa nie trwa długo, wykończenie lokalu również. Gorzej z urzędowymi procedurami – wyjaśnia pani Katarzyna.

A w grę wchodzą trzy urzędy – miasta, starostwo i konserwator zabytków. Z uwagi na to, że cały Park Potulickich jest pod ochroną konserwatora, to nawet wycięcie małych krzaczków trzeba uzgodnić i uzyskać stosowne pozwolenie.

Wcześniejszy lokal nie miał żadnych podłączeń. Woda pochodziła ze studni głębinowej, a zamiast kanalizacji było zwykłe szambo. Nie było też ogrzewania, za grzejnik służyła koza. A to wszystko ma się zmienić, bo pani Katarzyna chce zająć się kompleksowo uruchomieniem restauracji. Dlatego postawienie nowego budynku w tym miejscu to nie tylko budowa, ale i szereg pozwoleń, które trzeba zdobyć. To tak, jakby postawić budynek od nowa, na nieuzbrojonej działce.

Trudne pytanie na koniec. Kiedy restauracja zostanie otwarta? – Nie umiem w tej chwili podać terminu, nawet przybliżonego. Chcemy to zrobić kompleksowo, żeby powstała naprawdę fajna restauracja. Nowy budynek będzie też nieco większy. Na pewno nie zrobię otwarcia przed skończeniem wszystkich prac i odpowiednim przygotowaniem m.in. personelu – odpowiada pani Katarzyna.

Artykuł Przystań nadal w przygotowaniu pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Szuplewski kontra Bonarowska [WYWIAD]

Grzegorz Szuplewski: 
Kontynuacja intensywnych działań

Czy jest Pan zadowolony z wyniku osiągniętego w I turze?

Tak. To bardzo dobry wynik, chciałbym serdecznie podziękować mieszkańcom Piastowa za udzielone poparcie.

Jak zachęci Pan mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów, by w II turze oddali głos na Pana?

Będę zabiegał o każdy głos Mieszkańców Piastowa, którym zależy na dalszym dynamicznym rozwoju Naszego Miasta. Poparcie dla mnie oznacza, że tak właśnie się stanie. I odwrotnie – głos na moja kontrkandydatkę oznacza wybór upartyjnienia piastowskiego samorządu i jak uczy doświadczenie z kadencji 2010-2014, kiedy Piastowem zarządzała koalicja PO i PiS, wielce prawdopodobne zahamowanie rozwoju Naszego Miasta

Co sądzi Pan o swojej kontrkandydatce?

Jak już wcześniej mówiłem, szanuję każdego kandydata na Burmistrza Piastowa. Pani Magdaleny Bonarowskiej nie znam osobiście, gratuluję oczywiście dobrego wyniku w I turze wyborów.

Jaki ma Pan plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

Kontynuacja trwających intensywnych działań inwestycyjnych i praca nad dobrym, proinwestycyjnym, budżetem na rok 2019.

Jaka będzie Pana pierwsza decyzja po ponownym objęciu urzędu?

Podziękowanie Mieszkańcom za zaufanie.

Magdalena Bonarowska: 
Liczą się mądre pomysły

Czy jest Pani zadowolona z wyniku osiągniętego w I turze?

Przede wszystkim jestem zadowolona z wysokiej frekwencji. Oznacza ona, że piastowianie są zaangażowani w życie miasta i świadomie oceniają dotychczasowe zarządzanie. Oczywiście, że jestem bardzo zadowolona z udzielonego mi przez wyborców tak dużego poparcia. Wszystkim serdecznie dziękuję za oddany na mnie głos. Startowałam jako osoba spoza istniejącego w Piastowie od lat układu. Dobry wynik wyborczy świadczy o tym, że swoim programem i pomysłami przekonałam do siebie mieszkańców.

Jak zachęci Pani mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów by w II turze oddali głos na Panią?

Mój program, który przedstawiałam w kampanii, jest również dla tych, którzy na mnie nie głosowali i dlatego będę ich przekonywać, że jestem kandydatem również dla nich. Naszym wspólnym celem jest tworzenie zadbanego, przyjaznego mieszkańcom, dobrze funkcjonującego miasta. Liczą się mądre pomysły i ich racjonalna realizacja. Jest ważne żeby piastowianie głosowali na człowieka, a nie na ugrupowanie polityczne czy samorządowe. Potrzeb Piastowa jest bardzo wiele: przede wszystkim szeroko rozumiana poprawa jakości życia, co oznacza zarówno inwestycje miejskie (np. wybudowanie przedszkola i żłobka publicznego), ale też program obniżenia zanieczyszczenia powietrza, zadbanie o obiekty sportowe, o tereny zielone i czystość w mieście, poprawa oświetlenia, modernizacja ulic, poprawa komunikacji itd.

Co sądzi Pani o swoim kontrkandydacie?

Fakt, że urzędujący burmistrz nie wygrał w pierwszej turze świadczy o tym, że mieszkańcy chcą zmiany stylu zarządzania Piastowem. Negatywnie zostało ocenione zadłużanie miasta – 4-krotnie wzrosła dziura budżetowa, do 31.5mln zł. Bardzo źle ocenia się inwestycje wykonywane bez konsultacji z mieszkańcami – niesławna pseudoobwodnica oraz pochopne i drogie działania w roku wyborczym: absurdalnie zaprojektowane ścieżki rowerowe, bardzo droga (za 6.5 mln zł) rewitalizacja zieleni miejskiej, która zamiast stworzyć tak potrzebne tereny dla wypoczynku, doprowadziła do zajęcia wszystkich terenów zielonych przez krzaki.

Jaki ma Pani plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

W pierwszej kolejności potrzebny jest przegląd aktualnie realizowanych inwestycji i nadzór nad nimi. Jednocześnie potrzebne jest fachowe i krytyczne podejście do finansów miasta, zweryfikowanie zasadności wydatków. Na pewno chciałabym wdrażać swój program wyborczy, rozpoczynając od tych punktów programowych, które poprawią jakość życia mieszkańców Piastowa. Ważne jest, aby środki finansowe kierować tam, gdzie dają rzeczywistą poprawę, a nie doraźne korzyści wizerunkowe.

Jaka będzie Pani pierwsza decyzja po objęciu urzędu?

Najpierw muszę poznać faktyczny stan finansów miasta, zdiagnozować bieżące problemy, zapoznać się z zespołem ludzi, z którym będę współpracować, a dopiero potem podejmę decyzję. Jedną z pierwszych będzie definitywne i zgodne z wolą mieszkańców rozwiązanie problemu tzw „obwodnicy Piastowa” i wdrożenie budżetu obywatelskiego.

Artykuł Szuplewski kontra Bonarowska [WYWIAD] pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej