Zemdlała w pracy, zmarła w szpitalu. Sprawę zbada prokuratura

Informacje o zdarzeniu trafiły do pruszkowskich policjantów około południa. – Otrzymaliśmy informacje, że na stacji benzynowej zasłabła 29-latka. Upadając uderzyła się w głowę. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która przewiozła poszkodowaną do szpitala. Tam kobieta zmarła – informuje podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Na miejscu przez kilka godzin pracowali policjanci, a stacja była zamknięta dla kierowców. Czy znane są prawdopodobne przyczyny śmierci młodej kobiety? – Dziś jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. W takich sytuacjach sprawę przejmuje prokuratura. Zapewne zleci przeprowadzenie sekcji zwłok w celu ustalenia przyczyny śmierci – dodaje Kańka.

Artykuł Zemdlała w pracy, zmarła w szpitalu. Sprawę zbada prokuratura pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Problem reprywatyzacji Michałowic bliżej rozwiązania

Sprawę zapoczątkowała wydana w 2013 r. decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort stwierdził nieważność tzw. reformy rolnej z 1944 r. w ramach której „Dobra Ziemskie Michałowice” stały się własnością państwa. Chodzi o ponad 130 hektarów w centrum gminy, na których dziś znajduje się duże osiedle domów jednorodzinnych, szkoła, swoje siedziby mają instytucje pożytku publicznego. Spadkobiercom dawnych właścicieli tego terenu decyzja Ministra otworzyła drogę do starań o odzyskanie tych nieruchomości.

Mieszkańcy gminy Michałowice złożyli szereg skarg i wyjaśnień do sądu. Spadkobiercy natomiast rozpoczęli dochodzenie swoich roszczeń wyceniając je na bagatela pół miliarda złotych. Pieniądze miałby wypłacić solidarnie skarb państwa (ministerstwo rolnictwa, wojewoda mazowiecki i starosta pruszkowski) oraz gminy Michałowice i Raszyn.

Finalnie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten na rozprawie z dnia 22 października stwierdził, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczeń z1948 r. z powodu rażącego naruszenia prawa.

Nie oznacza to jednak zakończenia postępowania administracyjnego. To będzie się toczyć nadal. Z tą różnicą, że postępowanie administracyjne majątku „Dobra Ziemskie Michałowice” będzie musiało zostać ponownie rozpatrzone przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jednak będzie on związany oceną prawną zawartą w wyroku NSA.

Artykuł Problem reprywatyzacji Michałowic bliżej rozwiązania pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

MPWiK buduje nową magistralę. To koniec awarii?

Awarie wodociągowe są zmorą mieszkańców pasma pruszkowskiego. Kłopot w tym że takie miejscowości jak Michałowice, Piastów czy Pruszków w wodę zasilane są tylko jedną magistralą, która biegnie wzdłuż Al. Jerozolimskich. Awaria lub konieczność przebudowy fragmentu wodociągu kończy się kilkugodzinną, a niekiedy nawet kilkudniową przerwa w dostawie wody.

Ta sytuacja ma się jednak skończyć. MPWiK wybuduje drugą magistralę, która doprowadzi wodę do Piastowa i Pruszkowa od strony północnej.

– W ramach umowy wykonawca, firma IDS-BUD S.A., zaprojektuje i wybuduje ok. 7,4 – kilometrowy odcinek magistrali wodociągowej o średnicy 800 mm. Trasa projektowanej magistrali będzie przebiegała w następujących ulicach: Powstańców Śląskich od skrzyżowania z ul. Człuchowską, Dźwigowej, Globusowej, Świerszcza, Chrościckiego, Pola Karolińskie, Cykady, Posagu 7 Panien, Gierdziejewskiego i Warszawskiej – informuje Marzena Wojewódzka, rzecznik prasowy MPWiK.

Warto przypomnieć, że w połowie 2018 roku została podpisana umowa na budowę 11-kilometrowej magistrali wodociągowej bezpośrednio na terenie miast Piastów i Pruszków; wartość przedsięwzięcia wynosi blisko 28 mln zł netto, która stanowi ważny element budowy systemu zapewnienia ciągłości dostaw wody na terenie pasma pruszkowskiego.

Nowa magistrala ma powstać w ciągu 48 miesięcy. Koszt inwestycji to 48,6 mln zł netto.

Artykuł MPWiK buduje nową magistralę. To koniec awarii? pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Przystań nadal w przygotowaniu

Po starym barze pozostało tylko wspomnienie, bowiem rozbiórka została przeprowadzona w marcu tego roku. Wydawało się, że prace ruszą z kopyta. Jednak nic z tego. Na tę chwilę można jedynie stwierdzić, że na terenie dawnego baru hula wiatr. To rodzi pytania wśród naszych czytelników. – Czy wiadomo już coś w sprawie „Przystani”? Z artykułów na portalu wynikało, że powstanie tam fajna restauracja… – dopytuje Kamil.

O tym, że miejsce po dawnym barze w Parku Potulickich jest świetnie zlokalizowane może świadczyć fakt, że chętnych na lokal nie brakowało. Pięć firm wpłaciło wymagane wadium, by wziąć udział w licytacji. Trzy zgłosiły się za późno. W ostatecznej „rozgrywce” walkę o dzierżawę wygrała pani Katarzyna.

Zwróciliśmy się do nowego najemcy, aby spytać o szczegóły. Bo widać, że niewiele się dzieje na miejscu… – Wszystko zależy od wielu urzędów i urzędników. Problem jest z wszelkimi pozwoleniami, niestety procedury pochłaniają wiele czasu. A wszystko odbywa się na oficjalnych pismach, które wysyłane są pocztą. Dodatkowo urzędy mają miesiąc na odpowiedź. W międzyczasie czegoś brakuje lub wkradnie się mały błąd i od nowa trzeba czekać. Tak to już trwa pół roku – mówi nam pani Katarzyna. – Nie spodziewałam się, że to wszystko aż tak przeciągnie się w czasie – dodaje.

Jak usłyszeliśmy od najemcy, nie ma problemu w samych pracach budowlanych. Brakuje pozwolenia na budowę, a bez tego ważnego dokumentu nie można nic zrobić. – Spodziewam się od około dwóch tygodni, że w końcu otrzymam pozwolenie na budowę. Ale widocznie procedury się przedłużyły. Gdy otrzymam pozwolenie, to kwestia około miesiąca jak rozpoczną się prace. Budowa nie trwa długo, wykończenie lokalu również. Gorzej z urzędowymi procedurami – wyjaśnia pani Katarzyna.

A w grę wchodzą trzy urzędy – miasta, starostwo i konserwator zabytków. Z uwagi na to, że cały Park Potulickich jest pod ochroną konserwatora, to nawet wycięcie małych krzaczków trzeba uzgodnić i uzyskać stosowne pozwolenie.

Wcześniejszy lokal nie miał żadnych podłączeń. Woda pochodziła ze studni głębinowej, a zamiast kanalizacji było zwykłe szambo. Nie było też ogrzewania, za grzejnik służyła koza. A to wszystko ma się zmienić, bo pani Katarzyna chce zająć się kompleksowo uruchomieniem restauracji. Dlatego postawienie nowego budynku w tym miejscu to nie tylko budowa, ale i szereg pozwoleń, które trzeba zdobyć. To tak, jakby postawić budynek od nowa, na nieuzbrojonej działce.

Trudne pytanie na koniec. Kiedy restauracja zostanie otwarta? – Nie umiem w tej chwili podać terminu, nawet przybliżonego. Chcemy to zrobić kompleksowo, żeby powstała naprawdę fajna restauracja. Nowy budynek będzie też nieco większy. Na pewno nie zrobię otwarcia przed skończeniem wszystkich prac i odpowiednim przygotowaniem m.in. personelu – odpowiada pani Katarzyna.

Artykuł Przystań nadal w przygotowaniu pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Szuplewski kontra Bonarowska [WYWIAD]

Grzegorz Szuplewski: 
Kontynuacja intensywnych działań

Czy jest Pan zadowolony z wyniku osiągniętego w I turze?

Tak. To bardzo dobry wynik, chciałbym serdecznie podziękować mieszkańcom Piastowa za udzielone poparcie.

Jak zachęci Pan mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów, by w II turze oddali głos na Pana?

Będę zabiegał o każdy głos Mieszkańców Piastowa, którym zależy na dalszym dynamicznym rozwoju Naszego Miasta. Poparcie dla mnie oznacza, że tak właśnie się stanie. I odwrotnie – głos na moja kontrkandydatkę oznacza wybór upartyjnienia piastowskiego samorządu i jak uczy doświadczenie z kadencji 2010-2014, kiedy Piastowem zarządzała koalicja PO i PiS, wielce prawdopodobne zahamowanie rozwoju Naszego Miasta

Co sądzi Pan o swojej kontrkandydatce?

Jak już wcześniej mówiłem, szanuję każdego kandydata na Burmistrza Piastowa. Pani Magdaleny Bonarowskiej nie znam osobiście, gratuluję oczywiście dobrego wyniku w I turze wyborów.

Jaki ma Pan plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

Kontynuacja trwających intensywnych działań inwestycyjnych i praca nad dobrym, proinwestycyjnym, budżetem na rok 2019.

Jaka będzie Pana pierwsza decyzja po ponownym objęciu urzędu?

Podziękowanie Mieszkańcom za zaufanie.

Magdalena Bonarowska: 
Liczą się mądre pomysły

Czy jest Pani zadowolona z wyniku osiągniętego w I turze?

Przede wszystkim jestem zadowolona z wysokiej frekwencji. Oznacza ona, że piastowianie są zaangażowani w życie miasta i świadomie oceniają dotychczasowe zarządzanie. Oczywiście, że jestem bardzo zadowolona z udzielonego mi przez wyborców tak dużego poparcia. Wszystkim serdecznie dziękuję za oddany na mnie głos. Startowałam jako osoba spoza istniejącego w Piastowie od lat układu. Dobry wynik wyborczy świadczy o tym, że swoim programem i pomysłami przekonałam do siebie mieszkańców.

Jak zachęci Pani mieszkańców, którzy w I turze oddali głos na innych kandydatów by w II turze oddali głos na Panią?

Mój program, który przedstawiałam w kampanii, jest również dla tych, którzy na mnie nie głosowali i dlatego będę ich przekonywać, że jestem kandydatem również dla nich. Naszym wspólnym celem jest tworzenie zadbanego, przyjaznego mieszkańcom, dobrze funkcjonującego miasta. Liczą się mądre pomysły i ich racjonalna realizacja. Jest ważne żeby piastowianie głosowali na człowieka, a nie na ugrupowanie polityczne czy samorządowe. Potrzeb Piastowa jest bardzo wiele: przede wszystkim szeroko rozumiana poprawa jakości życia, co oznacza zarówno inwestycje miejskie (np. wybudowanie przedszkola i żłobka publicznego), ale też program obniżenia zanieczyszczenia powietrza, zadbanie o obiekty sportowe, o tereny zielone i czystość w mieście, poprawa oświetlenia, modernizacja ulic, poprawa komunikacji itd.

Co sądzi Pani o swoim kontrkandydacie?

Fakt, że urzędujący burmistrz nie wygrał w pierwszej turze świadczy o tym, że mieszkańcy chcą zmiany stylu zarządzania Piastowem. Negatywnie zostało ocenione zadłużanie miasta – 4-krotnie wzrosła dziura budżetowa, do 31.5mln zł. Bardzo źle ocenia się inwestycje wykonywane bez konsultacji z mieszkańcami – niesławna pseudoobwodnica oraz pochopne i drogie działania w roku wyborczym: absurdalnie zaprojektowane ścieżki rowerowe, bardzo droga (za 6.5 mln zł) rewitalizacja zieleni miejskiej, która zamiast stworzyć tak potrzebne tereny dla wypoczynku, doprowadziła do zajęcia wszystkich terenów zielonych przez krzaki.

Jaki ma Pani plan na pierwsze 100 dni urzędowania?

W pierwszej kolejności potrzebny jest przegląd aktualnie realizowanych inwestycji i nadzór nad nimi. Jednocześnie potrzebne jest fachowe i krytyczne podejście do finansów miasta, zweryfikowanie zasadności wydatków. Na pewno chciałabym wdrażać swój program wyborczy, rozpoczynając od tych punktów programowych, które poprawią jakość życia mieszkańców Piastowa. Ważne jest, aby środki finansowe kierować tam, gdzie dają rzeczywistą poprawę, a nie doraźne korzyści wizerunkowe.

Jaka będzie Pani pierwsza decyzja po objęciu urzędu?

Najpierw muszę poznać faktyczny stan finansów miasta, zdiagnozować bieżące problemy, zapoznać się z zespołem ludzi, z którym będę współpracować, a dopiero potem podejmę decyzję. Jedną z pierwszych będzie definitywne i zgodne z wolą mieszkańców rozwiązanie problemu tzw „obwodnicy Piastowa” i wdrożenie budżetu obywatelskiego.

Artykuł Szuplewski kontra Bonarowska [WYWIAD] pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Strażnicy z Grodziska usuwają wraki

Strażnicy miejscy kontynuują porządkowanie grodziskich parkingów i ulic. Zajmują się usuwaniem wraków samochodowych. Jak zapewniają funkcjonariusze, taki pojazd zostaje odholowany jeśli znajduje się w strefie publicznej i jest podstawa prawna do jego usunięcia.

W ostatnim czasie zniknęły pojazdy z ul. Cegielnianej, Łowczej, Jaśminowej i Spokojnej. W tych lokalizacjach wraki zalegały od kilku miesięcy, nie miały ubezpieczenia OC oraz sądząc po ich stanie, nie nadawały się do dalszego użytkowania i tylko zagrażały środowisku.

W przypadku zgłoszeń mieszkańców o zalegających od miesięcy samochodach na drogach i parkingach publicznych będą podejmowane odpowiednie działania sprawdzające i weryfikujące. Czynności w zakresie usuwania wraków będą nadal kontynuowane przez Straż Miejską w Grodzisku Mazowieckim – zapewniają strażnicy.

Artykuł Strażnicy z Grodziska usuwają wraki pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Kolizja pięciu aut na A2

Informacje o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników, którzy stanęli w korku na jezdni w kierunku Poznania. Ich doniesienia potwierdza policja. – Zdarzyło się pięć samochodów osobowych, klasyczny przypadek najechania na tył i efektu domina. Nikomu nic się nie stało, zdarzenie kwalifikujrmy jako kolizję – mówi podkom. Karolina Mańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Utrudnienia na jezdni w kierunku Poznania trwają. Jeden pas wyłączony jest z ruchu.

Artykuł Kolizja pięciu aut na A2 pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

12 listopada wolny od pracy

W nocy z 23 na 24 października posłowie do kalendarza wprowadzili nowy dzień wolny od pracy. Skąd ten pomysł. Narodowe święto 11 listopada przypada w niedzielę. Choć to tzw. „czerwona kartka w kalendarzu” to zgodnie z kodeksem pracy nie należy nam się dzień do odbioru. Dlatego posłowie zrobili nam prezent i ustanowili dzień 12 listopada dniem wolnym od pracy. Po co ten zabieg? Jak tłumaczą posłowie – by godnie świętować setną rocznicę odzyskania niepodległości.

Jednak nie każdy będzie mógł cieszyć się z dnia wolnego. 12 listopada nie będzie obowiązywał zakaz handlu więc wszystkie sklepy, markety i galerie handlowe będą działać normalnie.

Artykuł 12 listopada wolny od pracy pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Dyrektor NOK zwolniona bezprawnie

To rozstrzygnięcie w głośnej sprawie sprzed kilku miesięcy. Przypomnijmy, w styczniu tego roku Kamilę Michalską z zajmowanego stanowiska odwołał Dariusz Nowak, pełniący funkcję komisarza w gminie Nadarzyn. Dyrektor NOK na czele placówki stała przez 14 lat. W uzasadnieniu decyzji komisarz wskazał: „Przyczyną odwołania jest ciężkie naruszanie podstawowych obowiązków na zajmowanym stanowisku i naruszenie przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem, polegające na wielokrotnym bezpodstawnym odmawianiu udostępnienia informacji (…) przekraczaniu terminu na udzielenie odpowiedzi oraz pozostawaniu w bezczynności pomimo kilkukrotnego uchylenia wydanych decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, stwierdzeniem bezczynności przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz nałożeniem przez ten Sąd grzywny na Dyrektora NOK w związku z naruszeniem 15-dniowego terminu przekazania skargi wraz z aktami”.

O co dokładnie chodzi? Kamila Michalska odmówiła podania na wniosek jednego z mieszkańców informacji o wysokości gaży Natalii Przybysz, która w ubiegłym roku wystąpiła na koncercie w NOK.

Zwolniona dyrektor od początku twierdziła, że działanie komisarza jest bezprawne i zapowiedziała walkę w sądzie. Kilka dni temu zapadł w tej sprawie wyrok na korzyść Michalskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił zarządzenie komisarza i nakazał zwrot kosztów sądowych powódce. Wyrok nie jest prawomocny.

Na stanowisko dyrektora NOK Kamila Michalska powróciła już w marcu tego roku. Do pracy w placówce przywrócił ją tuż po wygranych wyborach uzupełniających wójt Dariusz Zwoliński.

Artykuł Dyrektor NOK zwolniona bezprawnie pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej

Zderzenie osobówek na S7

Pierwsze informacje o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od naszych czytelników. O szczegóły zapytaliśmy policję.

Na trasie S7 za węzłem Opacz doszło do zderzenia samochodów osobowych. BMW prawdopodobnie jechało z nadmierną prędkością, wpadło w poślizg i uderzyło w volkswagena. Nie wiadomo na razie czy i ilu mamy poszkodowanych. Utrudnienia są takie, że dwa lewe skrajne pasy w kierunku Warszawy będą wyłączone z ruchu – mówi podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

AKTUALIZACJA godz. 16.00:

Dwie osoby zostały poszkodowane. Utrudnienia nadal trwają i prawdopodobnie szybko się nie zakończą.

Artykuł Zderzenie osobówek na S7 pochodzi z serwisu Portal WPR24.


Czytaj dalej