Było Lekaro. Będzie MPO

Było Lekaro. Będzie MPO

Od sierpnia odbiór śmieci z domów na Sadybie przejmuje MPO. To oznacza nowe harmonogramy zbiórek z posesji.

Od 1 sierpnia odpady komunalne ze starej Sadyby i reszty Mokotowa będą odbierane przez miejską spółkę MPO. Zmiana obejmie zarówno bloki mieszkalne jak i domki jednorodzinne.

Nowe harmonogramy

Najprawdopodobniej częstotliwość wywozu różnych rodzajów śmieci pozostanie taka sama jak dotąd. Zmienić się mogą natomiast dni tygodnia. Dokładne terminy odbioru odpadów z każdej posesji na Mokotowie będą dostępne od jutra, 25 lipca, na stronie http://www.mpo.com.pl/harmonogram-odbioru-odpadow.

Bez zmian ma pozostać liczba koszy na śmieci, z których będą odbierane nieczystości. Nadal mają być trzy: na odpady suche, mieszane i szkło.

Umowa miasta z firmą Lekaro, która dotychczas obsługiwała Mokotów i kilka innych dzielnic Warszawy, wygasa 28 lipca i nie zostanie przedłużona. Zgodnie z prawem, ratusz zdecydował się powierzyć wywóz śmieci w całym mieście własnej spółce, w ramach zlecenia z wolnej stopy, a więc bez przetargu. Według zapewnień wiceprezydenta Warszawy, Michała Olszewskiego, przekazanie obsługi odpadów komunalnych z wszystkich dzielnic gminnej spółce ma zmniejszyć koszty.

Rewolucja dopiero będzie

Prawdziwa rewolucja dopiero nadejdzie. Od 1 stycznia 2019 roku śmieciarki MPO mają opróżniać z posesji nie 3 ale 5 pojemników. Tyle wymaga nowe prawo. W przypadku domów jednorodzinnych dojdzie jeszcze szósty pojemnik – na odpady zielone, czyli głównie trawę. To oznacza potrzebę większej segregacji, ale też wymagać będzie wygospodarowania większego niż dotąd miejsca na pojemniki.

Ze względu na rosnące daniny państwowe, ale też konieczność korzystania z prywatnych firm do utylizacji odpadów, miasto najprawdopodobniej podniesie opłaty za wywóz śmieci. W niektórych gminach w Polsce, które już przeszły na nowy system, opłaty wzrosły dwukrotnie. Czy tak samo będzie w Warszawie, nie wiadomo. Decyzję o tym, jaką część wzrostu kosztów przerzucić na mieszkańców, a jaką wziąć na siebie w formie dotacji celowej, zdecydują stołeczni radni po wakacyjnej przerwie.

Obecnie – już od 4 lat – rodzina z trzema osobami lub więcej, segregująca śmieci w domu jednorodzinnym, płaci miesięcznie do kasy miejskiej 60 złotych. Dwuosobowe gospodarstwa domowe wnoszą 45 złotych miesięcznie, a osoby samotne – 30 złotych. Gospodarstwa domowe niesegregujące śmieci płacą o kilka złotych więcej od ich segregujących odpowiedników.



Było Lekaro. Będzie MPO
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *