Gdzie się podziało 200 tysięcy na rewitalizację Jeziorka Czerniakowskiego? Urzędnicy milczą

Gdzie się podziało 200 tysięcy na rewitalizację Jeziorka Czerniakowskiego? Urzędnicy milczą

Miasto nie realizuje największego projektu ochrony Jeziorka Czerniakowskiego, który wygrał w ubiegłorocznym budżecie partycypacyjnym na dolnym Mokotowie. Choć od początku roku minęło już 9 miesięcy, nadal nie wykonano prac o wartości ponad 200 tysięcy złotych. Istnieje ryzyko, że pieniądze te przepadną.

 W tym roku nad Jeziorkiem Czerniakowskim miał powstać m.in. mały bezsilnikowy prom do przewożenia ludzi i rowerów, podobny do tego, który kursował tam przed wojną. Miały powstać drewniane schody na plażę, które zapobiegłyby rozdeptywaniu i zapadaniu się skarpy. Miała powstać wielkoformatowa wystawa edukacyjna o przyrodzie Jeziorka. Nie wspominając już o stu zajęciach edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, w tym połowie na łodziach. Wszystkich działań w projekcie Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego jest kilkadziesiąt.

 Szansa na to, że wspomniane działania zostaną wykonane, niknie w oczach. Do końca roku pozostały już bowiem tylko trzy miesiące, a stołeczny ratusz nie kwapi się do ich realizacji. Jeśli projekt Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego nie zostanie wykonany, przepadnie aż 200 tysięcy złotych – tyle kosztują przewidziane w nim nowe działania.   

Dwie przyczyny

 Z naszych ustaleń wynika, że istnieją dwie główne przyczyny kryzysowej sytuacji. Z pewnością winne są opóźnienia związane ze zmianą organizacyjną w ratuszu. Ale winni są też urzędnicy miasta, którzy od trzech miesięcy nie potrafią rozpisać przetargu na realizację projektu.

 Skąd wziął się problem i o jakich winach mówimy? Aby to zrozumieć, trzeba cofnąć się w czasie do lutego tego roku. Po trzech latach realizacji projektu budżetu partycypacyjnego Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego, jego autor Przemek Pasek z fundacji Ja Wisła stanął wtedy do konkursu na wykonanie kolejnej edycji przedsięwzięcia.   Komisja konkursowa w dzielnicy Mokotów nie zgodziła się jednak, by powierzyć zadanie Paskowi, twierdząc, że nie wywiązał się prawidłowo z wcześniejszych zobowiązań wobec miasta. Zamiast rozpisywać kolejny konkurs dla organizacji pozarządowych, miasto zdecydowało się zlecić realizację projektu oferentom na wolnym rynku.  Nadzorować ten proces miała nowa miejska jednostka – Zarząd Zieleni w Warszawie.  

 Przejście projektu z dzielnicy Mokotów do stołecznego ratusza miało być szybkie i bezproblemowe. – Jeszcze w tym miesiącu planowane jest przekazanie terenów zieleni w zarząd i administrowanie Zarządowi Zieleni m.st. Warszawy – zapewniała nas w połowie marca rzeczniczka dzielnicy Mokotów, Monika Chrobak-Budzińska. Według jej zapowiedzi, w projekcie zarządzenia prezydenta miasta w tej sprawie miały się znaleźć także tereny wokół Jeziorka Czerniakowskiego. Przedstawicielka dzielnicowego ratusza uspokajała: – Wraz z terenami przekazane zostaną środki na realizację zadania i to ZZW realizować będzie w tym roku ścieżkę, zgodnie ze zwycięskim projektem budżetu partycypacyjnego. W połowie marca Chrobak-Budzińska zapewniała nas również, że powierzenie projektu Zarządowi Zieleni nie podniesie jego kosztów. – Poszukiwanie dodatkowych środków nie wydaje się konieczne, gdyż na etapie weryfikacji projektu w roku 2017 ustalono, że zaproponowany kosztorys zadania odpowiada jego rzeczywistym kosztom – powiedziała portalowi Sadyba24.pl.

Tylko prace porządkowe

 Marcowe zapowiedzi rzeczniczki Mokotowa okazały się bez pokrycia. Trzy miesiące później, pod koniec czerwca 2018 roku, zmiana organizacyjna dopiero się dokonała. – Przed około dwoma tygodniami (tj. w połowie czerwca – przyp. red.) projekt ten został nam przekazany do realizacji – powiedział Mariusz Burkacki, rzecznik Zarządu Zieleni.  – Przed kilkoma dniami zostały nam przekazane fundusze na realizację projektu – dodał. 

 Pod koniec czerwca przedstawiciel Zarządu Zieleni zapowiedział, że nowa jednostka pracuje nad zapytaniem ofertowym na realizację projektu. Uspakajał, że projekt jest realizowany „częściowo, w zakresie bieżącego utrzymania”. Minęły trzy kolejne miesiące, a prace nie posunęły się do przodu. Pod koniec września, ten sam rzecznik Zarządu Zieleni oświadczył: – Priorytetem dla naszej jednostki od początku jej powstania były i są kwestie bezpieczeństwa mieszkańców. Stąd też w pierwszej kolejności skoncentrowaliśmy się na inwentaryzacji i ocenie stanu zabezpieczeń przeciwpowodziowych. M.in. w ramach realizacji budżetu partycypacyjnego prowadzimy regularne sprzątanie terenu. Na plaży pojawiło się 200 ton nowego piasku, także znalazły tu swoje miejsce toalety przenośne. W ramach walki z gatunkami ekspansywnymi i ochroną rezerwatu mamy umowę na wykoszenie łąk nawłoci na powierzchni 10ha. Przy okazji koszenia usuwane są tez samosiewy niepożądanych gatunków drzew. Te prace będą widoczne już w nadchodzącym tygodniu. Czekamy na odpowiednie warunki dla nasadzeń charakterystycznych dla siedliska rezerwatu drzew oraz zarybianie jeziorka gatunkami ryb drapieżnych. 

 Prace wymienione przez Mariusza Burkackiego z Zarządu Zieleni znajdują się w zakresie projektu Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego. Ale stanowią jego niewielką część. Gdyby trzymać się wyceny projektu, której prawidłowość potwierdzała w marcu rzeczniczka Mokotowa, prace porządkowe, nasadzenia i zarybianie kosztują razem około 50 tysięcy złotych.  To zaledwie jedna piąta łącznych kosztów projektu. Co dzieje się z działaniami, które miały kosztować 200 tysięcy złotych? Mimo naszych kilkakrotnych prób, dział prasowy Zarządu Zieleni nie odpowiedział na pytanie o dalsze losy brakujących działań.

Lista niezrealizowanych działań w projekcie Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego 2018

1. Zabezpieczenie rezerwatu przed nielegalnym wjazdem pojazdów poprzez ustawienie szlabanów i poprawę ustawienia słupków ograniczających skrajnię ulic graniczących z rezerwatem

2. Budowa drewnianych schodów na plażę przy ul. Jeziornej i schodów prowadzących z nasypu ul. Statkowskiego za mostem, w prawo w kierunku przystani wędkarskiej. Budowa 12 ciągów stopni drewnianych w wąwozikach erozyjnych skarpy prowadzących do pomostów wzdłuż ul. Jeziornej

3. Uruchomienie przeprawy łodzią rekreacyjną o napędzie siłą ludzkich mięśni poprzez pedałowanie pasażerów na stacjonarnym rowerze i zastosowaniu jako pędnika bocznych kół łopatkowych, w miejscu dawnego mostu na wysokości ul. Goraszewskiej. Drewniany tradycyjny prom ma działać w czasie pogody: maj, czerwiec, wrzesień, październik: w weekendy, w lipcu i sierpniu codziennie w godzinach: od 12 do 20 

d. nasadzenie żywopłotu z dzikiej róży (2 tyś szt. sadzonek rosa canina) wzdłuż ul. Jeziornej na odcinku ok 500 m

e. nasadzenie 4 kopuł wiklinowych o średnicy ok. 6 m po zachodniej stronie Jeziorka

f. konserwacja, czyszczenie, remonty zainstalowanych nad Jeziorkiem 60 budek lęgowych dla ptaków, karmników dla ptaków i zwierząt i pływającej platformy lęgowej dla rybitw

4.Działania edukacyjne dla dzieci, młodzieży, seniorów, rodzin i mieszkańców.:

a. realizacja 50 rejsów 

b. realizacja 50 wycieczek

5. Zatrudnienie Strażnika Jeziorka Czerniakowskiego, kierującego realizacją projektu i monitorującego stan rezerwatu podczas patroli. Kontrola stanu ścieżki, nadzór nad utrzymaniem czystości, drobne naprawy, interwencje do organów porządkowych. Relacje na FB. 

6. Utrzymanie i administrowanie stroną internetowa ścieżki i FB, prowadzenie działań informacyjnych i promocyjnych

7. Przeprowadzenie kwerendy i warsztatów etnologicznych, Tymczasowy Zakład Fotograficzny, album

8. Wykonanie wielkoformatowej wystawy edukacyjnej pt.: Przyroda Jeziorka Czerniakowskiego i plakietek pamiątkowych dla uczestników zajęć edukacyjnych



Gdzie się podziało 200 tysięcy na rewitalizację Jeziorka Czerniakowskiego? Urzędnicy milczą
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *