Młotek, bach i sprzedane. Sadybianie znów organizują prawdziwą aukcję na rzecz WOŚP

Młotek, bach i sprzedane. Sadybianie znów organizują prawdziwą aukcję na rzecz WOŚP

Sadybiańska restauracja Zegarmistrzowska ponownie organizuje aukcję zegarów, zegarków i rzeczy pięknych na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W dniu finału będzie można wylicytować m.in. kilkanaście zegarków naręcznych, w tym jeden szczególny, zamknięty w pierścionku, oraz dwie kreacje sadybiańskiej projektantki.

Znów zapowiadają się wielkie emocje i dużo śmiechu. W najbliższą niedzielę, 12 stycznia o godzinie 18.30 sadybianie na czele z właścicielami restauracji Zegarmistrzowska zorganizują prawdziwą aukcję. Wystawią na niej wiele cennych okazów sztuki zegarmistrzowskiej, a dodatkowo wyjątkowe przedmioty z domowych kolekcji. Wszystkie datki zasilą Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. 

O tym, skąd wzięła się ta idea i dlaczego warto przyjść na Okrężną w niedzielne popołudnie rozmawiamy ze współorganizatorem aukcji, Maciejem Wojasem z Zegarmistrzowskiej.

Co roku przekazujecie na aukcje internetowe dla WOŚP jakieś zegarki.  Tym razem robicie prawdziwą aukcję. Skąd pomysł?

Faktycznie, aukcje internetowe robimy już od kilku lat. Ale poprzednim razem wpadliśmy z Janem Szymańskim na pomysł zrobienia aukcji na żywo – młotek, wywoływanie stawek, podkręcanie atmosfery, po raz pierwszy, po raz drugi, bach sprzedane!

Nie wiedzieliśmy co z tego wyjdzie. Przyszło sporo ludzi, atmosfera była absolutnie magiczna, emocje pod sufit, zdarłem gardło. Ludzie poprzynosili dodatkowo różne ciekawe przedmioty od siebie, nie koniecznie związane z zegarmistrzostwem, jakieś obrazy, biżuterię, książki z autografami, etc. W ciągu dwóch godzin zebraliśmy do puszki ponad 4000zł. No więc w tym roku oczywiście postanowiliśmy iść za ciosem.

Co przygotowaliście tym razem?

Mamy przygotowanych kilkanaście zegarków naręcznych, przedwojenny zegarek kieszonkowy, niecodzienny „zegar z pieskiem” a nawet malutki zegarek zamknięty w pierścionku! Poza tym będzie można wylicytować dwie kreacje zaprojektowane i uszyte przez pewną znaną sadybiańską projektantkę oraz wiele innych niespodzianek. Zapewniam, że atrakcji nie zabraknie, trzeba wziąć ze sobą „kilka groszy”, które i tak byśmy lepiej czy gorzej wydali i dać się ponieść chwili. Takie połączenie dobrej zabawy ze wspieraniem słusznej i bardzo ważnej, naszym zdaniem, sprawy.

Czy goście też mogą przynieść ze sobą cenne przedmioty do zlicytowania?

Oczywiście. Jeżeli mają jakieś ciekawe rzeczy, z którymi byliby gotowi się rozstać, ale takie fajne, to chętnie je zlicytujemy. Dodam, że jedna z naszych sadybiańskich dobrych duszyczek przekazała w tym roku, już po raz kolejny, piękny zegar szwarcwaldzki z połowy XIXw., który umieściliśmy na aukcji internetowej. Aukcja ta zakończy się o 21:01 w dniu finału, czyli podczas naszego wieczoru. Spróbujemy połączyć świat wirtualny z realnym i będziemy obserwować ostatnie minuty licytacji w Zegarmistrzowskiej. Zachęcam do udziału również w tej aukcji.

Jeszcze przypomnijmy czas i miejsce

Restauracja Zegarmistrzowska przy Muszyńskiej 23, wejście od Okrężnej. Zaczynamy w niedzielą 12.01 o 18:30. Do zobaczenia.

Link do aukcji zegara szwarcwaldzkiego:
 https://allegro.pl/oferta/piekny-zegar-szwarcwaldzki-polowa-xix-w-stan-bdb-8825445528

Link do aukcji zegarków:

 https://www.facebook.com/events/876577266095470/



Młotek, bach i sprzedane. Sadybianie znów organizują prawdziwą aukcję na rzecz WOŚP
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *