Sadyba wspomina swoich znanych mieszkańców. Odeszli w ostatnim roku

Sadyba wspomina swoich znanych mieszkańców. Odeszli w ostatnim roku

Od ostatniego święta zmarłych warszawska stara Sadyba stała się uboższa o kilku wspaniałych ludzi. 

Byli nietuzinkowi. Wszyscy mieszkali na warszawskiej starej Sadybie. Odeszli w ostatnim roku.

Przypominamy ich sylwetki: reżyser filmowy Ryszard Bugajski, skarbnica wiedzy o przedwojennej Sadybie i córka jej założyciela Barbara Piotrowska, aktorka Zofia Czerwińska, współzałożyciel klubu sportowego Delta Warszawa Kazimierz Wijata, oraz ojciec polskiego designu Lubomir Tomaszewski.

Ryszard Bugajski – zm. 7 czerwca 2019 (76 lat)

Reżyser filmowy i telewizyjny, który przeszedł do historii polskiej kinematografii jako twórca słynnego „Przesłuchania” z Krystyną Jandą w roli głównej. Jak pisze serwis Culture, antysystemowy obraz zrealizowany w okresie stanu wojennego na wiele lat trafił na cenzorskie półki, z których zdjęto go dopiero w 1989 roku. Kolportowane nielegalnie na kasetach VHS „Przesłuchanie” było jednym z najgłośniejszych „nieistniejących” filmów nakręconych nad Wisłą, a po politycznym przełomie 1989 roku zdobywało nagrody na festiwalach w Gdyni i Cannes.

„Utarło się, że jestem specjalistą od esbeków i tajnych służb” – mówił po latach reżyser, który o mechanizmach władzy i psychologicznym uwikłaniu w komunizm mówił także w swych ostatnich filmach: „Układzie zamkniętym” oraz „Zaćmie”.

Ryszard Bugajski zmarł po długiej chorobie w swoim domu na Sadybie.

Barbara Piotrowska – zm. 22 maja 2019

Córka jednego z założycieli przedwojennego Miasta Ogrodu Sadyba i adiutanta Piłsudskiego, pułkownika Feliksa Kamińskiego.

Jej zdjęcie z dzieciństwa (kiedy dosiada lamę w zoo w 1937) zdobi okładkę książki „Banany z cukru pudru” poświęconej Sadybie. Z wielką życzliwością dzieliła się swoimi wspomnieniami i zdjęciami z początków starej Sadyby.

Trzy lata przed śmiercią, w styczniu 2016, Barbara Piotrowska udzieliła wywiadu Muzeum Powstania Warszawskiego. Wspominając czasy Powstania Warszawskiego, opowiadała również o wojennej Sadybie. Na ostatnie pytanie wywiadu „Czy ta wojna tak ludzi hartowała, że tak jak pani opowiada, traciło się wszystko z dnia na dzień…” odpowiedziała: To nie było ważne. Życie było [ważne].

Cały wywiad: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/barbara-piotrowska,3505.html

Zofia Czerwińska – zm. 13 marca 2019 (85 lat)

Aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Zdobyła popularność rolą Zofii Nowosielskiej w serialu telewizyjnym Czterdziestolatek (1975–1978). Popularność przyniosły jej też role w kultowych dziś filmach: Rejs (1970), Poszukiwany, poszukiwana (1972), Miś (1980), Och, Karol (1985) oraz w serialu Alternatywy 4 (1983). Od 2008 roku do miesiąca przed śmiercią grała w serialu Świat według Kiepskich.

Przez wiele lat Zofia Czerwińska mieszkała w domu przy Okrężnej na Sadybie. Po jej wyprowadzce, willę wynajmował dziennikarz i pisarz Mariusz Szczygieł. Wspólne miejsce zamieszkania stało się pretekstem do zawiązania między nimi przyjaźni, która przetrwała 30 lat aż do jej śmierci. – Ja tam wcześniej mieszkałam, bo ten dom zbudował mój wujek, który zresztą nigdy się tam nie wprowadził, bo ciotka tego nie chciała. Wobec tego sprzedała dół panu Stefanowi Sapińskiemu – wyznała Czerwińska we wspólnym wywiadzie dla portalu polki.pl.

Zofia Czerwińska zmarła po operacji kręgosłupa nad ranem 13 marca 2019, zaledwie miesiąc po zakończeniu zdjęć do seriali Świat według Kiepskich.

Kazimierz Wijata – zm. 23 stycznia 2019 (75 lat)

Jeden z założycieli sadybiańskiego klubu piłkarskiego Delta Warszawa. Był z klubem na dobre i na złe, kibicując mu aż do śmieci. Jako kierownik Delty był świadkiem narodzin gwiazdy. 30 kwietnia 2005 roku na stadionie Delty przy ulicy Jeziornej 2 wtedy jeszcze 16-letni Robert Lewandowski zdobył swoją pierwszą bramkę w seniorskiej karierze podczas 4-ligowego meczu między drużynami Delty i KS Łomianki. Wijata był też tym, który ogłosił rozpad świetnie rokującej drużyny Lewandowskiego w czerwcu 2005.

O śmierci swojego nestora, Kazmierza Wijaty, poinformował jako pierwszy klub Delta Warszawa w mediach społecznościowych. Pod smutną wiadomością Delty Warszawa na Facebooku szybko pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. – To Kazio spowodował, że jestem w K.S. Delta Warszawa, on też spowodował, że pokochałem ten klub tak jak on – całym sercem. Kaziu będę robił wszystko aby nasz klub był wielki! – napisał obecny prezes Delty, Andrzej Trzeciakowski. Z kolei Maciej Rybaczuk, jeden z największych piłkarskich talentów, które przewinęły się przez Deltę, skomentował: – Oddany człowiek jednemu klubowi całym sobą. Myślę że był dumny i zadowolony z tego co robił.. I mam nadzieję że doceniany przez dzieciaki i szefostwo klubu. Wielka szkoda bo takich ludzi jest mało w tym kraju a przynajmniej ja znam niewielu.

Dzięki wspomnieniom, jakie opublikował na naszym portalu, wiemy, jak wyglądało życie klubu i mieszkańców starej Sadyby w latach 1950-70. Kazimierz Wijata był nie tylko oddanym i cenionym działaczem klubu Delta Warszawa, ale również skarbnicą wiedzy o dawnej Sadybie. Jego wspomnienia, spisane przez Andrzeja Trzeciakowskiego, zamieściliśmy na naszym portalu w 2016 roku. Opowiadał w nich m.in. o tym, jak bawili się młodzi ludzie na Sadybie w latach 50., o potańcówkach przy WOPR-ówce, o krowach wypasanych na boiskach Delty. Linki do wspomnień Kazimierza Wijaty zamieszczamy poniżej.
Wspomnienia Kazimierza Wijaty o Sadybie:

Młoda Sadyba potrafiła się bawić
 http://sadyba24.pl/jcontentxmipsum-potenti-leo-malesuada-amet-sociis-nascetur-variusxm/item/1073-m%C5%82oda-sadyba-potrafi%C5%82a-si%C4%99-bawi%C4%87

Potańcówki sprzed lat, czyli „dechy” na starej Sadybie
 http://sadyba24.pl/jcontentxmipsum-potenti-leo-malesuada-amet-sociis-nascetur-variusxm/item/1046-pota%C5%84c%C3%B3wki-sprzed-lat-czyli-%E2%80%9Edechy%E2%80%9D-na-starej-sadybie

Ogródki działkowe na Sadybie – nieznana historia
 http://sadyba24.pl/jcontentxmipsum-potenti-leo-malesuada-amet-sociis-nascetur-variusxm/item/1312-ogr%C3%B3dki-dzia%C5%82kowe-na-sadybie-%E2%80%93-nieznana-historia

Jak krowy grały w piłkę
 http://sadyba24.pl/jcontentxmipsum-potenti-leo-malesuada-amet-sociis-nascetur-variusxm/item/1097-jak-krowy-gra%C5%82y-w-pi%C5%82k%C4%99

Lubomir Tomaszewski – zm. 15 listopada 2018 (95 lat)

Ojciec polskiego designu, legendarny twórca figurek i serwisów kawowych z Ćmielowa. Na świecie nazywany był „rzeźbiarzem i malarzem ruchu”. W Polsce, z której wyjechał do USA w 1966 roku, zasłynął jako twórca nowoczesnego designu. To on, pracując w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, zaprojektował porcelanowe figurki, które od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku zdobiły większość polskich mieszkań: „Kobieta w spodniach”, „Arabka”, „Dama z lustrem”, „Arabka”, „Wielbłąd”, „Kiwi” – to te najbardziej popularne i znane. Ale mało kto pamiętał, że nazywał się Lubomir Tomaszewski. Jego rzeźby trafiały do kolekcji Rockefellerów, Onasisa, Białego Domu.

Artysta po raz pierwszy zetknął się z Sadybą w czasie wojny. Tu zastał go wybuch Powstania Warszawskiego w 1944 roku. – Dostaliśmy wiadomość, że mamy się stawić do swoich jednostek. Moja jednostka była na Sadybie Czerniaków i po prostu przyjechałem tramwajem. Tramwaj był zupełnie pusty. Nie wiem, może to był ostatni tramwaj, który wtedy jechał, i stawiłem się tam, do tej mojej jednostki. Porucznik „Roman” był dowódcą. (…) To było w domku. Jest takie małe Jeziorko Czerniakowskie. To domek, który był prawdopodobnie jednym z pierwszych domków w stosunku do tego Jeziora Czerniakowskiego. On [„Roman”] mieszkał tam z rodziną – wspominał po latach w wywiadzie dla archiwum Powstania Warszawskiego.

Lubomir Tomaszewski walczył w batalionie „Oaza” na Sadybie i Mokotowie. Był dowódcą pancerschreka, rusznicy przeciwpancernej z rury kanalizacyjnej. Za zniszczenie niemieckiego pojazdu pancernego został odznaczony Krzyżem Walecznych. W latach 1950. i 60. wybudował dom, mieszkał i tworzył przy Jeziornej na starej Sadybie, gdzie wciąż mieszka jego pierwsza żona. Zmarł w Stanach Zjednoczonych.



Sadyba wspomina swoich znanych mieszkańców. Odeszli w ostatnim roku
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *