Stara Sadyba podzieliła mandaty radnych między kandydatów dwóch partii

Stara Sadyba podzieliła mandaty radnych między kandydatów dwóch partii

Ze starej Sadyby do Rady Dzielnicy Mokotów awansowali tylko przedstawiciele dwóch głównych komitetów partyjnych – Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Mimo dobrego wyniku w okręgu 4. przepadła trzecia siła – ruchy miejskie.

Mandatami do Rady Dzielnicy Mokotów z Sadyby podzielą się tylko dwa komitety: Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Zdecydowana większość mandatów przypadnie Koalicji.

Okręg 4. – Sadyba wschodnia

W okręgu 4. obejmującym m.in. teren od Powsińskiej do Jeziorka Czerniakowskiego, na siedem mandatów, aż pięć przypadło Koalicji. W zakwalifikowanej piątce Koalicji znaleźli się kandydaci z pierwszych czterech miejsc na liście komitetu. Niespodziankę sprawiła Joanna Dembowska, która przekonała do siebie ponad 1700 osób, choć startowała z ostatniego, dziewiątego miejsca na liście. W przypadku Prawa i Sprawiedliwości, do Rady Dzielnicy weszli kandydaci z pierwszych dwóch, „biorących” miejsc.

Bardzo dobry wynik w okręgu 4. zanotował komitet wyborczy Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie. Jacek Grzeszak, startujący z numerem 1., oraz Marta Jeżykowska, dwójka listy, zdobyli odpowiednio 889 i 920 głosów. Oba te wyniki są wyższe od wyniku osiągniętego przez najsłabszą z piątki radnych Koalicji – Patrycji Laskus. Metoda liczenia głosów premiuje jednak dużych graczy, dając im dodatkową premię. – Zabrakło nam 39 głosów – mówi Jacek Grzeszak po ogłoszeniu wyników. Bardzo dobry wynik uzyskała również Aleksandra Popławska z Komitetu Wyborców Jana Śpiewaka – Wygra Warszawa, zdobywając 955 głosów. Ani Miasto jest Nasze – Ruchy Miejskie ani Komitet Wygra Warszawa nie zdołały jednak wejść do Rady Dzielnicy.

Okręg 5. – Sadyba zachodnia

Okręg 5. rozciąga się od Powsińskiej do Sobieskiego (i dalej na Stegny). Do „wzięcia” było tu pięć mandatów. I znów przypadły one tylko dwóm komitetom partyjnym. Trzy mandaty trafiły do Koalicji Obywatelskiej, dwa – do Prawa i Sprawiedliwości. Słabo wypadły dwójki obu ugrupowań (Robert Kotański z Koalicji i Michał Litewski z PiS), które – mimo dobrej pozycji wyjściowej – zdobyły zbyt mało głosów, by się zakwalifikować.

Dobre wyniki, ale jednak zbyt słabe na awans, uzyskali: Ewa Rucińska (1122 głosy) i wspomniany Robert Kotański (1085 głosów), oboje z Koalicji. Stosunkowo dobry wynik zanotowała była radna z kadencji 2010-2014, Małgorzata Drop z Koalicji (818 głosów). Najlepsi kandydaci niepartyjni zdobyli w granicach 500-600 głosów (Oskar Skoczeń z Miasto Jest Nasze 620 głosów, a Magdalena Hen z komitetu Wygra Warszawa 523 głosy). Czarny koń tegorocznych wyborów w okręgu 5. – znana projektantka mody i sadybiańska aktywistka, Elżbieta Bonder – zdobyła w sumie 259 głosów, co daje jej 1,23% wszystkich ważnych głosów w tym okręgu.

Wielcy wygrani w dzielnicy

Z walki o mandat radnego dzielnicy Mokotów (nie tylko z sadybiańskich okręgów 4. i 5., ale wszystkich) zwycięsko wyszli m.in. doświadczeni samorządowcy: Jan Ozimek (niedawny radny, a obecnie wiceburmistrz Mokotowa) i Bożena Kosińska-Krauze (była naczelnik wydziału kultury w dzielnicy Mokotów, a do niedawna koordynatorka Międzypokoleniowej Kawiarni w Śródmieściu).

Do Rady Dzielnicy Mokotów dostali się też: Michał Mycka (radny Platformy Obywatelskiej, startujący zwykle z pierwszego miejsca na liście wyborczej swojej partii, choć w kolejnych kadencjach zajmuje notorycznie jedno z ostatnich miejsc wśród radnych dzielnicy pod względem liczby zgłaszanych interpelacji i zapytań) oraz wieloletni radny Prawa i Sprawiedliwości, Remigiusz Grodecki.

Wielcy przegrani w dzielnicy

Tegoroczne wybory stanowią natomiast kres samorządowej kariery wielu osób, które zasiadały w Radzie Dzielnicy przez kilka kolejnych kadencji. Największym przegranym jest Marek Rojszyk, mieszkaniec starej Sadyby, reprezentujący od lat Sojusz Lewicy Demokratycznej. Nawet 1133 głosy nie wystarczyły, by wejść do Rady z Okręgu 4. Podobny los spotkał wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy, Hannę Brózdę z tego samego ugrupowania. Głosowało na nią 1026 osób. Nieco mniej głosów – 928 – zebrał Maciej Raś, jedynka z SLD Lewica Razem w okręgu nr 1. On także przepadł.

Z mandatem radnego pożegna się ponadto Marcin Gugulski z PiS, bardzo aktywny w liczbie interwencji. – W latach 2006, 2010 i 2014 na Starym Mokotowie PiS zdobywało po dwa mandaty – skomentował Gugulski na swoim profilu Facebook. – Tym razem zabrakło nam tu 46 głosów i moja ośmioletnia służba dla Mokotowa i jego mieszkańców w Radzie Dzielnicy Mokotów dobiegła końca. Dokonała się zmiana warty – dodał.

Nowy skład Rady Dzielnicy Mokotów

Rada Dzielnicy Mokotów została zdominowana przez dwa ugrupowania. Na 28 mandatów aż 19 przypadnie w udziale Koalicji Obywatelskiej (komitet ten zebrał 46% ważnych głosów w dzielnicy), a 8 – Prawu i Sprawiedliwości (23% ważnych głosów w dzielnicy). Komitety niezależne reprezentować będzie Melania Łuczak z komitetu Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie (komitet ten zdobył 8% ważnych głosów w dzielnicy).

W skali całej dzielnicy najbliższy awansu był komitet SLD – Lewica Razem, który zdobył poparcie 9037 osób, co przełożyło się na 8,27% wszystkich ważnych głosów. Niemal połowę mniej głosów – 5065 – i 4,63% puli – zgarnął komitet wyborców Jana Śpiewaka – Wygra Warszawa.

W nowej Radzie Dzielnicy Mokotów zasiądą: Jan Ozimek, Miłosz Górecki, Izabella Czaplińska, Bożena Kosińska-Krauze, Anna Milewska, Melania Łuczak, Michał Mycka, Małgorzata Szczęsna, Maciej Ostapkowicz, Monika Czerniewska, Janusz Cieszyński, Łukasz Tkacz, Natalia Polubiec, Joanna Szymańska, Remigiusz Grodecki, Arkadiusz Słodkowski, Jacek Fałek, Marcin Stępień, Hanna Kosowska, Patrycja Laskus, Joanna Dembowska, Radosław Sosnowski, Tomasz Szczegielniak, Krzysztof Sosnowski, Joanna Balińska, Kinga Wróblewska, Witold Wasilewski i Irena Gajewska.



Stara Sadyba podzieliła mandaty radnych między kandydatów dwóch partii
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *