Urzędnicy zagospodarują skwer na starej Sadybie

Urzędnicy zagospodarują skwer na starej Sadybie

Zaniedbany zieleniak przy Nałęczowskiej, który od miesiąca nosi imię Anieli Steinsbergowej, przekształci się w skwer z prawdziwego zdarzenia. Pierwszy etap zmian jeszcze w tym roku.

Obszerny trawnik przy Nałęczowskiej, na odcinku między Buską i Żegiestowską, służy okolicznym mieszkańcom głównie jako miejsce do wyprowadzania psów. Nie ma tu eleganckich ścieżek, czy choćby jednej ławki. Nie ma też ozdobnej zieleni, ani koszów na śmieci. Ten stan może się jednak wkrótce zmienić.

Wizja urzędu

Ustępujący burmistrz dzielnicy Mokotów, Bogdan Olesiński, na pięć dni przed wyborami zapowiedział stworzenie na tym terenie prawdziwego skweru. W pierwszym etapie ma tu powstać ścieżka z wejściem od ul. Żegiestowskiej. Zwieńczeniem ścieżki będzie plac wypoczynkowy. Jak zapewnia burmistrz, powyższe prace mają zostać wykonane do końca 2018 roku.

Na tym jednak nie koniec. W drugim etapie mają być zamontowane 3 ławki, 2 kosze na śmieci i 3 kosze na psie odchody. Powstaną też rabaty z roślin ozdobnych oraz dobudowana zostanie ścieżka od ul. Buskiej. Terminu wykonania drugiego etapu nie podano. Tak jak momentu rozpoczęcia. – Projekt zagospodarowania skweru Anieli Steinsbergowej przy ul. Nałęczowskiej jest w tej chwili w trakcie przygotowania – wyjaśnił burmistrz Olesiński.

Pomysł mieszkanki Sadyby

Inwestycja urzędu dzielnicy przypomina żywcem pomysł, który do budżetu partycypacyjnego dwukrotnie zgłaszała mieszkanka starej Sadyby, Jolanta Baranowska-Sinkiewicz. Pomysł przygotowany w 2016 roku pod nazwą „Spacerek na skwerek” zakładał poprowadzenie utwardzonych, rozgałęzionych ścieżek ze żwirku oraz ustawienie wzdłuż nich ławek i koszy na śmieci. Zgodnie z wizją autorki miano też zasadzić kilkadziesiąt krzewów.

W 2016 roku projekt do budżetu partycypacyjnego przewidywał zagospodarowanie dwóch skwerków – przy Nałęczowskiej i przy Locciego. Odchudzona wersja projektu z 2018 roku przewidywała już tylko zagospodarowanie zieleniaka przy Nałęczowskiej. W obu przypadkach, projekt mieszkanki Sadyby przepadł w głosowaniu mieszkańców i nie przeszedł do realizacji.

Pomysł zagospodarowania placu przy południowej granicy Sadyby odżył z inicjatywy urzędu w sierpniu tego roku. Rada Warszawy podjęła wtedy uchwałę o nadaniu bezimiennemu pasowi zieleni nazwy skweru Anieli Steinsbergowej, działaczki opozycji.

Więcej na ten temat:

 http://www.sadyba24.pl/wiadomosci/item/1952-dzia%C5%82aczka-opozycji-otrzyma-skwer-na-starej-sadybie

 http://www.sadyba24.pl/wiadomosci/item/1008-spacerek-na-skwerek-a-w%C5%82a%C5%9Bciwie-dwa



Urzędnicy zagospodarują skwer na starej Sadybie
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *