Wspieramy lokalne firmy. Jak sobie radzą wciąż działające restauracje na Sadybie?

Wspieramy lokalne firmy. Jak sobie radzą wciąż działające restauracje na Sadybie?

Nie wszystkie lokalne restauracje na starej Sadybie zamknęły działalność. Niektóre zgodnie z prawem postawiły na sprzedaż na wynos i dostawy z dowozem. Jak sobie radzą? Czy mieszkańcy osiedla składają u nich zamówienia? Sprawdziliśmy.

– Pamiętaj o malych biznesach w tej chwile, kiedy siedziemy w domu i chcemy coś zamawiać. Wiele restauracji zamknęli swoje drzwi. Niektóre nadal przyjmują zamówienie online. Od roku nasza Mania pracuje w wolnych chwilach od szkoły w w Cafe Bonifacy i dzisiaj przyjmuje zamówienie….

Taki apel na Facebooku (pisownia oryginalna) wystosował dziś mieszkający na starej Sadybie David Kennedy.

Przyłączamy się do tego apelu. Sprawdziliśmy, jak na tym zabytkowym osiedlu radzą sobie działające wciąż restauracje.

Najbardziej zadowolony ze zdalnej obsługi jest Andrzej Varapai, właściciel Baru Mlecznego Nałęczowskiego (przy Nałęczowskiej 62). Jak przyznaje, lokal rozpoczął dostawy i sprzedaż na wynos dopiero 14 marca, a już zbiera średnio ponad 40 zamówień dziennie. – Jest duże zainteresowanie. Wczoraj dostarczyliśmy 43 obiady, dwa dni temu – 48 – mówi Varapai.

Na poziom zainteresowania niebagatelny wpływ mają zapewne ceny – te są zdecydowanie konkurencyjne, jak na okolicę. Zupy kosztują 4-6 złotych, a drugie dania – nie więcej niż 10 złotych.

Na popyt nie narzeka także Robert Szulich z Restauracji Segment przy Powsińskiej 18a. – Ruch nie jest oczywiście taki jak normalnie, kiedy mogliśmy przyjmować gości w lokalu. Ale nie jest źle. Może dlatego, że zamówienia już od dawna realizujemy on-line. Poza tym wszystko można zamówić i opłacić na naszej stronie internetowej, nie tylko przez telefon. Obecnie w zależności od dnia, czasem więcej jest odbiorów, a czasem dostaw. Istnieje też opcja dowozu zamówienia pod próg, bez osobistego kontaktu z klientem – zapewnia właściciel Segmentu.

Restauratorzy z Sadyby są dobrej myśli. – Trzymamy kciuki, aby dla obywateli i przedsiębiorstw wszystko zmieniło się w dobrą stronę! – zachęca Andrzej Varapi z Baru Nałęczowskiego.

O komentarz na temat tego, jak sobie radzą w nietypowej sytuacji zamknięcia lokalu, zapytaliśmy również właścicieli Quattro Canti przy św. Bonifacego 100. Ta lokalna trattoria również świadczy usługi dostaw i sprzedaży na wynos. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.



Wspieramy lokalne firmy. Jak sobie radzą wciąż działające restauracje na Sadybie?
Aktualności Sadyba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *