Jak pozbyć się pijanych i zwiększyć bezpieczeństwo? Sadybianie znaleźli na to sposób i znów chcą go użyć

Jak pozbyć się pijanych i zwiększyć bezpieczeństwo? Sadybianie znaleźli na to sposób i znów chcą go użyć

Mieszkańcy Sadyby poczuli się bezpieczniej nad Jeziorkiem Czerniakowskim po tym, jak rok temu wprowadzono zakaz spożywania alkoholu na tamtejszej plaży. Zachęceni sukcesem, teraz chcą powtórzyć eksperyment i rozszerzyć prohibicję na cały rezerwat.

Jeziorko Czerniakowskie od lat przyciągało osoby nadużywające alkoholu. Na tamtejszej plaży notorycznie dochodziło do rękoczynów, stosowania wulgarnego języka, zataczania się.  Co roku notowano też utonięcia osób będących pod wpływem alkoholu. Przełom nastąpił rok temu. Po kilku nieudanych próbach rozwiązania problemu, lokalni społecznicy z Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba namówili miejskich radnych do wprowadzenia precedensu. Odszukali martwy dotąd zapis w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i wykorzystali go do wprowadzenia czasowej prohibicji na plaży Jeziorka. Przepis obowiązywał tylko na czas sezonu letniego. 

Dziś do Rady Warszawy trafił wniosek o ponowne wprowadzenie zakazu spożywania alkoholu, ale tym razem na stałe i na całym obszarze rezerwatu.

Mandaty skutecznie odstraszyły pijanych

– Zdaję sobie sprawę, że wprowadzenie prohibicji w dzisiejszych czasach może budzić kontrowersje – mówi Jerzy Piasecki, prezes Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba. – Zdecydowaliśmy się jednak pójść pod prąd, bo bardziej tradycyjne pomysły, które zgłaszaliśmy wcześniej, okazały się za drogie w realizacji i nie uzyskały wsparcia miejskich służb porządkowych.  Tak było najpierw z pomysłem ustawienia przy plaży mobilnego komisariatu w formie kontenera na kołach, a potem z instalacją monitoringu. Czasowy zakaz spożywania alkoholu okazał się znacznie skuteczniejszy, bo dał wreszcie policji i straży miejskiej podstawę prawną do wystawiania mandatów – dodaje Piasecki.

Statystyki potwierdzają lawinowy wzrost liczby mandatów i pouczeń. – Jak poinformował Jerzy Janicki, naczelnik II oddziału terenowego straży miejskiej, między czerwcem i wrześniem ubiegłego roku, czyli w czasie obowiązywania zakazu na plaży Jeziorka Czerniakowskiego, Straż Miejska interweniowała nad Jeziorkiem 51 razy – nałożyła 27 mandatów i udzieliła 24 upomnień za spożywanie alkoholu lub usiłowanie spożywania alkoholu w miejscu zakazanym.  Dla porównania, w analogicznym okresie 2015 roku taka interwencja była tylko jedna.  Policja z kolei wystawiła w lecie 2016 roku 5 mandatów karnych, podczas gdy rok wcześniej nie wystawiła ani jednego.

Mieszkańcy potwierdzają poprawę

Częste wizyty miejskich służb i ich mandatowy urobek przełożyły się na odczuwalną poprawę bezpieczeństwa.  – Odczułam wyraźną różnicę w sferze bezpieczeństwa, jaką dał ów zakaz – mówi pani Patrycja, mieszkająca przy rezerwacie. – Zniknęły grupy, które tylko w celu libacji odwiedzały plażę, młodzież dotychczas afiszująca się z alkoholem, czując się zupełnie bezkarnie, również nieznacznie zmieniła swoje zachowanie. Obecność policji i straży była widoczna – nie tylko jako samochód zaparkowany gotowy do interwencji, ale też jako parol spacerujący wokół wypoczywających ludzi – podsumowuje mieszkanka Sadyby.

Z większym dystansem patrzy na efekty prohibicji pan Maciej z ulicy Jeziornej. – Sądząc po śmieciach, jakie widzę podczas porannych spacerów, to alkohol jest i tak spożywany pomimo zakazu picia. – Jeżeli już piją, to robią to dyskretniej i w mniejszych ilościach oraz nie rozrzucają wokół siebie butelek i puszek – pryznaje jednak Sadybianin. 

Mieszkający nieopodal Jeziorka Czerniakowskiego pan Janusz potwierdza pozytywne efekty zakazu, ale sygnalizuje pojawienie się nowego problemu. – Im dalej od plaży, tym było gorzej – ocenia poprzedni sezon. – Były stale takie miejsca (na przykład północno-wschodnia część brzegów) i takie grupy, które najlepiej było obchodzić z daleka. Chyba że ktoś gustuje w byciu co najmniej zruganym, o ile nie gorzej – komentuje pan Janusz.

Obserwacje sąsiada potwierdza pani Zofia z Koronowskiej. – Zdarzało się, że (osoby pijane idące z powrotem od plaży na przystanek – przy. red.) padały z powodu upojenia w trawie przy posesjach na tyłach domków znajdujących się przy ulicy Koronowskiej – wspomina pani Zofia.  

Podobnego zdania jest pochodzący z górnego Mokotowa Przemek Pasek z Fundacji Ja Wisła, który od dwóch lat realizuje na tym terenie projekt budżetu partycypacyjnego „Ścieżka dla Jeziorka Czerniakowskiego”. – Jednym z największych problemów, z jakim musieliśmy się zmierzyć było nagminne picie alkoholu przez użytkowników terenu i wynikające z tego negatywne skutki dla fauny i flory rezerwatu – twierdzi Pasek. Szacuje, że butelki, puszki i inne odpady pozostawiane przez osoby pijące alkohol stanowiły około 75% wszystkich śmieci rozproszonych w trzcinowiskach, zaroślach i łąkach, które Fundacja Ja Wisła musiała corocznie usuwać. – To szacunkowo kilkanaście ton butelek po alkoholu rocznie! – grzmi prezes fundacji.

Jerzy Piasecki z Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba cieszy się z pozytywnego odbioru zakazu wśród sąsiadów rezerwatu. – Z rozmów z bywalcami plaży lub mieszkańcami ulicy Jeziornej wynika, że patrole Straży Miejskiej bywały bardzo często – nawet 2 razy dziennie, a mieszkańcy czuli się bezpieczniej. To nas cieszy. Niepokoi natomiast przeniesienie się problemu na okoliczne tereny – dodaje.

Kolejny precedens wisi w powietrzu

Aby utrwalić już osiągnięte efekty i zapobiec rozlewaniu się zjawiska, Towarzystwo poszło w tym roku o krok dalej. Po uzyskaniu oficjalnego stanowiska Rady Dzielnicy Mokotów w połowie marca, społecznicy z Sadyby wystąpili właśnie do Rady Warszawy o wprowadzenie nowego zakazu. Tym razem nie na jeden sezon letni, jak poprzednio, i nie na kilka lat, jak chce Rada Dzielnicy Mokotów (ta postuluje wprowadzenie corocznego zakazy od 1 maja do 30 września w latach 2017-2026).  W apelu do Rady Warszawy stowarzyszenie domaga się zakazu stałego, bezterminowego.

Wniosek Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba zawiera jeszcze jedną nowość.  Społecznicy z Sadyby chcą, by rozszerzyć zasięg geograficzny zakazu o cały teren rezerwatu przyrody.

– Rezerwat Przyrody Jeziorko Czerniakowskie należy traktować jako jednolitą całość – czytamy we wniosku stowarzyszenia. – Ograniczenie zakazu wyłącznie do niewielkiego terenu samej plaży, tylko częściowo chroni prawo mieszkańców do bezpiecznego i kulturalnego korzystania z pozytywnych wartości rezerwatu, a samego rezerwatu nie obroni przed dewastacją i zaśmiecaniem – dowodzą autorzy pisma. – Bez tego zakazu Jeziorko i okalający je teren stanie się szybko i na nowo „super” atrakcyjny dla zorganizowanych grup nadużywających alkohol. To oni, odstraszając pozostałych użytkowników, zwłaszcza rodziny z dziećmi, będą beneficjentami włożonego przez nas i naszą dzielnicę wysiłku w uporządkowanie brzegów Jeziorka z kilkudziesięciu ton śmieci oraz stworzenie i utrzymywanie unikalnej ścieżki edukacyjnej wokół Jeziorka Czerniakowskiego (jedynej w Warszawie) – piszą działacze Towarzystwa Miasto Ogród Sadyba.

Co na to mieszkańcy?

Wniosek stowarzyszenia spotkał się z pozytywnym odzewem mieszkańców. – Z całym przekonaniem popieramy wprowadzenie stałego zakazu spożywania alkoholu nad Jeziorkiem Czerniakowskim oraz dalszymi jego okolicami – pisze w opinii do Rady Warszawy pani Barbara z mężem, mieszkający przy Jodłowej. – Przemawiają za tym wszystkie argumenty dotyczące bezpieczeństwa, ochrony środowiska oraz zachowania czystości na tym terenie –  wskazuje mieszkanka Sadyby. – Zakaz picia alkoholu i jego konsekwentne egzekwowanie jest jedynym rozwiązaniem – apeluje pani Zofia z Koronowskiej. 

Uszanowania prawa większości mieszkańców, jak to nazywa, tych „nie nadużywających” oraz prawa rezerwatu przyrody Jeziorko Czerniakowskie, domaga się były wieloletni prezes Towarzystwa, Janusz Białasik. – Taki zakaz (stały, na całym terytorium rezerwatu – przyp. red.) będzie stawiany za dobry przykład w całej Polsce, a Rada będzie szanowana za odwagę i dalekowzroczność – zachęca stołecznych radnych.

Najbardziej dosadnie brzmi opinia pani Patrycji z okolic Jeziorka. – Pracujmy dalej nad zmianą, czyli nad stworzeniem „atmosfery kurortu”, bo jest coraz bezpieczniej i czyściej. Niech zniknie bezpowrotnie opinia „żulerskiej sadybiańskiej plaży” – mówi.

Jeśli wniosek mieszkańców Sadyby zostanie przyjęty przez Radę Warszawy, będziemy mieli do czynienia z kolejnym precedensem na skalę całego kraju. Termin wprowadzenia nowego zakazu w życie nie jest jeszcze znany. Autorzy apelu liczą jednak na to, że stołeczni radni rozpatrzą uchwałę w dwóch komisjach i wprowadzą ją pod obrady Rady Warszawy już na najbliższej sesji 6 kwietnia. Jeśli tak się nie stanie, na zebranie się Rady i podjęcie stosownej uchwały trzeba będzie poczekać aż do 25 maja.



Jak pozbyć się pijanych i zwiększyć bezpieczeństwo? Sadybianie znaleźli na to sposób i znów chcą go użyć
Aktualności Sadyba

Firmy z Warszawy

  • Malowanie oraz czyszczenie elewacji to kluczowe zabiegi renowacyjne, które pozwalają zachować estetykę budynku, zwiększyć jego wartość oraz ochronić ściany przed destrukcyjnym działaniem czynników atmosferycznych. W Warszawie, gdzie zanieczyszczenie powietrza, smog i intensywny ruch uliczny mają wpływ na szybkie zabrudzenia fasad, tego typu prace zyskują szczególne znaczenie. W 2025 roku ceny zarówno za malowanie, jak i czyszczenie elewacji w stolicy kształtują się na nieco wyższym poziomie niż w mniejszych miastach, co należy uwzględnić przy planowaniu inwestycji. Koszt malowania elewacji w Warszawie https://www.alpinisci.com.pl/uslugi/malowanie-elewacji-warszawa/ to obecnie średnio 44 zł brutto za metr kwadratowy fasady. Stawka ta uwzględnia podstawową usługę malowania wałkiem lub pędzlem bez wstępnego czyszczenia ścian. Jeśli zdecydujemy się na kompleksową usługę, która obejmuje również mycie, gruntowanie i dwukrotne malowanie, cena wzrasta do minimum 52 zł/m². W praktyce koszt odświeżenia typowego domu jednorodzinnego o powierzchni ścian 200 m² to wydatek rzędu 8–11 tysięcy złotych, zależnie od wybranej firmy, zakresu prac oraz jakości materiałów. Warto również pamiętać, że malowanie nowych budynków, gdzie nie wymaga się gruntownego czyszczenia, może być wycenione niżej – od 32 do 46 zł/m² w zależności od stawki i technologii wykonania. Najtańszą metodą jest malowanie natryskowe, które można zlecić za 10–20 zł/m², szczególnie przy dużych powierzchniach i prostych bryłach budynków.​ Kluczowym czynnikiem zwiększającym cenę malowania jest rodzaj powłoki ochronnej – farby silikonowe czy polikrzemianowe są nawet kilkukrotnie droższe niż typowe farby akrylowe. Ceny materiałów wynoszą od 12 do 50 zł za litr, zależnie od specyfikacji produktu, a przy szacowaniu całkowitego kosztu należy uwzględnić dwie warstwy malowania oraz niezbędne akcesoria jak grunty czy środki ochrony. Wydajność farb i ich chłonność przez podłoże również istotnie wpływa na finalne wydatki związane z realizacją. Mycie elewacji w Warszawie to proces wymagający odpowiednich środków chemicznych i sprzętu. Podstawowe czyszczenie ścian mineralnych profesjonalną myjką ciśnieniową kosztuje od 23,40 do 26,90 zł brutto za metr kwadratowy. W przypadku elewacji kamiennych i betonowych usuwanie typowych zabrudzeń atmosferycznych wynosi około 26,90 zł/m², a za usuwanie zanieczyszczeń biologicznych jak pleśń, grzyby czy mech należy zapłacić już 39–44 zł/m². Najwięcej kosztuje usuwanie uporczywych zabrudzeń chemicznych, takich jak plamy olejowe czy graffiti – tu stawki wynoszą od 41,60 do 46,60 zł/m², gdyż prace wymagają specjalistycznych preparatów oraz wyższych kwalifikacji. Warto nadmienić, że przy większych powierzchniach usługodawcy są skłonni do negocjacji ceny.​ Cennik usług czyszczenia i malowania elewacji nie obejmuje tylko kosztów robocizny – znaczenie mają również materiały, rusztowania, dojazd ekipy oraz ubezpieczenie prac na wysokości. Rzetelna wycena powinna uwzględniać stopień zabrudzenia powierzchni, rodzaj elewacji (mineralna, akrylowa, silikatowa), skomplikowanie bryły budynku, a także konieczność specjalnych zabiegów takich jak odgrzybianie, naprawa pęknięć czy ochrona elementów dekoracyjnych. Dokładny koszt realizacji jest zawsze indywidualny – firmy podchodzą do wycen w sposób elastyczny, a klient posiada możliwość negocjacji oraz wyboru różnych wariantów materiałowych. Wzrost cen w Warszawie względem innych miast związany jest z wyższymi kosztami pracy, ale także presją jakościową widoczną w regionach o intensywnej zabudowie i dużej konkurencji firm budowlanych. Oszczędności rzadko okazują się opłacalne, gdyż tańsze ekipy mogą stosować mniej wytrzymałe środki, co w dłuższej perspektywie prowadzi do szybszej potrzeby ponownego czyszczenia lub malowania fasady. Właściwy dobór technologii, materiałów oraz sprawdzonego wykonawcy daje gwarancję estetycznego efektu i wydłużonego okresu trwałości elewacji. Inwestycja w malowanie i czyszczenie fasady w Warszawie https://www.alpinisci.com.pl/uslugi/mycie-i-czyszczenie-elewacji/ to wydatek uzasadniony ekonomicznie – wpływa nie tylko na wygląd, lecz także na ochronę ścian oraz wartość nieruchomości. Znajomość aktualnych cen, rodzajów usług i materiałów pozwala dokonać świadomego wyboru firmy, która zapewni nie tylko konkurencyjną stawkę, ale przede wszystkim satysfakcjonującą jakość wykonania. Grupa Alpiniści sp. z o.o. oferuje profesjonalne prace wysokościowe https://www.alpinisci.com.pl/

  • Firma ZATORSKI to polski producent i dostawca specjalistycznych elementów z tworzyw konstrukcyjnych, który powstał w 2006 roku. Firma oferuje komponenty skrawane wykonane z nowoczesnych tworzyw sztucznych, a jej usługi obejmują także obróbkę skrawaniem CNC i usługi skanowania 2D/3D. Wśród jej klientów znajdują się przedsiębiorstwa z branż spożywczej, farmaceutycznej i maszynowej. Działalność: Dostarcza półfabrykaty i gotowe komponenty (płyty, pręty, tuleje itp.) z tworzyw konstrukcyjnych, w tym PA6, POM, PET, PTFE. Technologia: Wykorzystuje nowoczesne technologie, takie jak frezarki CNC do obróbki skrawaniem, a także skanowanie 2D i 3D do precyzyjnych pomiarów. Branże: Obsługuje różne sektory przemysłu, w tym spożywczy, farmaceutyczny, chemiczny, maszynowy i transportowy. Usługi: Oprócz produkcji oferuje również usługi pomiarowe i skanowania, które pozwalają na dokładne odwzorowanie skomplikowanych kształtów. Frezowanie CNC https://zatorski.pl/frezowanie-cnc/ Usługi CNC https://zatorski.pl/ Toczenie CNC https://zatorski.pl/toczenie-cnc/ Lokalizacja: Firma ma swoją siedzibę w Sochaczewie.

  • Właściwa konserwacja samochodu to nie tylko regularna wymiana oleju silnikowego czy sezonowa zmiana opon. To również szereg zabiegów, które często są pomijane przez kierowców, a które mają kluczowe znaczenie dla długowieczności pojazdu i bezpieczeństwa jazdy. Wśród najważniejszych, choć często niedocenianych usług motoryzacyjnych, znajdują się dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów oraz profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne podwozia. Oba te zabiegi, wykonywane regularnie i zgodnie z zaleceniami producentów, mogą znacząco wydłużyć żywotność kluczowych elementów pojazdu i zaoszczędzić właścicielom sporych wydatków na kosztowne naprawy. Dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów to procedura, która w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność wśród świadomych kierowców i profesjonalnych warsztatów. W przeciwieństwie do tradycyjnej, grawitacyjnej metody wymiany, która polega na prostym откручeniu korka spustowego i pozwoleniu olejowi spłynąć pod wpływem grawitacji, metoda dynamiczna wykorzystuje specjalistyczne urządzenie podłączane do układu chłodzenia skrzyni biegów. Dzięki temu możliwa jest wymiana praktycznie całej objętości oleju znajdującego się w skrzyni, a nie tylko tej części, która naturalnie wypływa podczas grawitacyjnej wymiany. Różnica w skuteczności obu metod jest znacząca. Podczas tradycyjnej wymiany udaje się usunąć jedynie około czterdziestu do sześćdziesięciu procent starego oleju, podczas gdy dynamiczna wymiana pozwala na usunięcie nawet dziewięćdziesięciu procent zużytego płynu. Stary olej, który pozostaje w skrzyni po grawitacyjnej wymianie, miesza się z nowym, znacząco obniżając jego właściwości i skracając interwały serwisowe. W przypadku wymiany dynamicznej, dzięki przepłukaniu całego układu, nowy olej od pierwszych kilometrów może w pełni spełniać swoją funkcję, chroniąc precyzyjne elementy skrzyni przed zużyciem. Procedura dynamicznej wymiany oleju przebiega następująco: specjalne urządzenie podłączane jest do przewodów chłodnicy oleju skrzyni biegów, następnie silnik zostaje uruchomiony, a skrzynia pracuje w trybie pozwalającym na cyrkulację oleju. Urządzenie jednocześnie pobiera stary olej i wtłacza nowy, monitorując proces na bieżąco. Cały zabieg trwa zazwyczaj od trzydziestu do sześćdziesięciu minut, w zależności od typu skrzyni i pojemności oleju. Istotne jest, aby wymiana była przeprowadzona przez doświadczonych mechaników, którzy dopilnują właściwych parametrów temperatury oleju oraz ciśnienia w systemie. Korzyści płynące z dynamicznej wymiany oleju w skrzyni biegów są liczne i wymierne. Przede wszystkim znacząco wydłuża się żywotność samej skrzyni, która jest jednym z najdroższych elementów pojazdu w naprawie. Świeży olej o odpowiednich parametrach lepiej smaruje współpracujące ze sobą elementy, redukuje tarcie i odprowadza ciepło, co przekłada się na płynniejszą pracę skrzyni i bardziej komfortową jazdę. Kierowcy często zauważają, że po wymianie zmiany biegów stają się delikatniejsze, eliminują się szarpnięcia czy opóźnienia w reakcji skrzyni automatycznej. Co więcej, odpowiednio konserwowana skrzynia zużywa mniej paliwa, ponieważ wszystkie jej elementy współpracują ze sobą z minimalnym oporem. Drugim, równie istotnym zabiegiem konserwacyjnym jest zabezpieczenie antykorozyjne podwozia samochodu. Korozja to jeden z głównych wrogów każdego pojazdu, szczególnie w polskich warunkach klimatycznych, gdzie samochody narażone są na działanie soli drogowej przez kilka miesięcy w roku, a także na wilgoć, błoto i zmienne temperatury. Rdza atakuje przede wszystkim podwozie, które jest bezpośrednio narażone na kontakt z agresywnymi substancjami rozrzucanymi na drogach.Profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne to proces wieloetapowy, który wymaga odpowiedniego przygotowania i zastosowania specjalistycznych środków. Pierwszym krokiem jest dokładne umycie i oczyszczenie podwozia z wszelkich zanieczyszczeń, błota, piasku oraz resztek soli. Następnie podwozie musi zostać całkowicie wysuszone, ponieważ nakładanie preparatów ochronnych na mokrą powierzchnię nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. W kolejnym etapie mechanicy dokładnie sprawdzają stan techniczny podwozia, identyfikując miejsca szczególnie narażone na korozję oraz te, w których proces rdzy już się rozpoczął. W zależności od stanu podwozia i oczekiwań klienta, stosuje się różne typy preparatów antykorozyjnych. Najpopularniejsze to środki na bazie wosku, które tworzą elastyczną, trwałą powłokę ochronną. Są one szczególnie skuteczne w zabezpieczeniu ukrytych jam, progów oraz innych trudno dostępnych miejsc, gdzie gromadzi się wilgoć. Inne popularne preparaty to środki oleiste, które głęboko penetrują strukturę metalu i wypierają wilgoć. Nowoczesne preparaty często łączą zalety obu technologii, oferując kompleksową ochronę na wiele sezonów. Zabezpieczenie antykorozyjne warto wykonywać regularnie, najlepiej co dwa do trzech lat, lub częściej w przypadku intensywnej eksploatacji pojazdu. Szczególnie polecane jest to osobom, które mieszkają w rejonach nadmorskich, gdzie powietrze nasycone jest solą, oraz kierowcom pokonującym duże dystanse w okresie zimowym. Koszt profesjonalnego zabezpieczenia jest stosunkowo niewielki w porównaniu z wydatkami, jakie może wygenerować naprawa przerdzewiałego podwozia czy wymiana skorodowanych elementów konstrukcyjnych. Zarówno dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów https://autoservice-grabowiecki.pl/oferta/dynamiczna-wymiana-oleju-w-automatycznej-skrzyni-biegow/, jak i zabezpieczenie antykorozyjne podwozia https://autoservice-grabowiecki.pl/oferta/zabezpieczanie-antykorozyjne/ to inwestycje, które zwracają się wielokrotnie poprzez wydłużenie żywotności pojazdu, utrzymanie jego wartości rynkowej oraz zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Świadomi właściciele samochodów coraz częściej decydują się na te zabiegi, traktując je jako nieodzowny element kompleksowej dbałości o swój pojazd. Zaufany warsztat samochodowy https://autoservice-grabowiecki.pl/

  • Niepubliczne przedszkole w Warszawie (Włochy, Ursus) jest prywatną placówką oświatowo-wychowawczą wpisaną do rejestru w Biurze Edukacji miasta st. Warszawy, realizującą nową Podstawę Programową określoną przez MEN. Przedszkole znajduje się w pobliżu dzielnic Włochy i Ursus. Prywatne przedszkole w Warszawie PICCOLO to miejsce stworzone dla małego dziecka, w którym czuje się ono bezpiecznie, z radością poznaje świat i zawiera pierwsze przyjaźnie. Przedszkole jest czynne od poniedziałku do piątku, przez cały rok kalendarzowy z wyjątkiem dni ustawowo wolnych od pracy w godzinach 7:00-18:00. Przedszkole Piccolo znajduje się w Warszawie dzielnice Włochy, Ursus https://www.piccolo.waw.pl/ Przedszkole zapewnia: Profesjonalną kadrę pedagogiczną pełną troski i oddania, która w szczególności dba o to aby dzieci czuły się w naszym przedszkolu bezpiecznie i radośnie. Kadra pedagogiczna ciągle doskonali swoje umiejętności. Jest innowacyjna i twórcza. Rodzice są sprzymierzeńcami i sojusznikami w organizacji procesu wychowawczo-dydaktycznego. Codziennie 4 posiłki : smaczne, urozmaicone i świeże. Bogatą ofertę zajęć Realizację nowatorskich metod wychowawczo-dydaktycznych Opiekę specjalistów (logopeda, psycholog) Codzienne wyjście na świeże powietrze – hartowanie młodych organizmów Organizowanie imprez okolicznościowych (Dzień pieczonego ziemniaka, pasowanie na przedszkolaka, urodziny, itp.) Zapraszamy do naszego przedszkola dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych i terapeutycznych w wieku od 2,5 lat do 6 lat, które posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.. Przedszkole dla dzieci z autyzmem https://www.piccolo.waw.pl/przedszkole-dla-dzieci-niepelnosprawnych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *