Agresywne psy z nielegalnego przytuliska już nie pogryzą

Agresywne psy z nielegalnego przytuliska już nie pogryzą

Burmistrz Mokotowa, policja, straż miejska i media nie mogły sobie z tym poradzić przez lata. Aż do czasu, gdy sprawę agresywnych psów znad Jeziorka Czerniakowskiego wziął w swoje ręce bezpośredni świadek kolejnego pogryzienia. Po dwóch miesiącach jego codziennych interwencji, działka z przytuliskiem wróciła do miasta, a psy do schroniska na Paluchu.

Bezpańskie agresywne psy, zamieszkujące zaniedbaną działkę przy Wolickiej, grasowały nad Jeziorkiem Czerniakowskim od lat. O niebezpieczeństwie alarmowaliśmy urząd dzielnicy, policję i straż miejską od 2014 roku. Te stwierdzały, że psom nie dzieje się krzywda i że nic więcej nie mogą zrobić ponad nałożenie mandatu na właścicielkę nielegalnego przytuliska, panią Patrycję.  Dopiero po tym, jak w wyniku kolejnego pogryzienia, poprosiliśmy o łączne dane dotyczące pogryzień z rejonu ulicy Wolickiej za ostatnie 3 lata, poznaliśmy prawdziwą skalę zjawiska. Mokotowskie służby medyczne, na wniosek burmistrza Mokotowa, poinformowały, że w ciągu zaledwie trzech ostatnich lat zanotowano aż 23 pogryzienia w okolicy ulicy Wolickiej.

Te dane porażały, ale zdystansowane i legalistyczne nastawienie służb do problemu pozostało bez zmian. Przełom nastąpił dopiero po 17 kwietnia tego roku. Tego dnia Anita Alejun udała się z koleżanką na wspólny spacer ulicą Wolicką. Na spacerze spotkały kilkanaście psów puszczonych luzem, bez smyczy i kagańców. Dla koleżanki spotkanie ze sforą skończyło się niestety tragicznie, pogryzieniem do krwi.

Bohaterka naszych czasów

Pani Anita postanowiła nie odpuścić i doprowadzić sprawę do końca. Niemal każdego dnia przez dwa miesiące kontaktowała się osobiście z różnymi instytucjami, prosząc o interwencję.  Najbardziej owocny okazał się kontakt z inspektorem Państwowego Inspektoratu Weterynarii, Klaudiuszem Kobylińskim.  Ten przybywszy natychmiast na miejsce zdarzenia przy Wolickiej stwierdził kilkanaście poważnych uchybień w opiece nad zwierzętami, a dodatkowo poprosił właścicielkę przytuliska o dostarczenie książeczek szczepień psów.  Jak się później okazało, aktualnych szczepień psy nie miały, choć w wyniku obserwacji wściekliznę u nich wykluczono. 

Sprawą zainteresowała się Gazeta Wyborcza, a w ślad za nią fundacja Animals.  Początkowo ociągająca się policja, w końcu też wkroczyła do akcji, wzywając właścicielkę działki na przesłuchanie. Ta nie zjawiła się w komisariacie, nie dostarczyła też aktualnych książeczek szczepień. Po przesłuchaniu osoby pogryzionej i inspektora PIW, policja postanowiła wystąpić ostatecznie do sądu o ukaranie za niewłaściwą opiekę nad zwierzętami i spowodowanie zagrożenia dla zdrowia ludzi z powodu braku ważnych szczepień.

Ostateczny cios nielegalnemu i niebezpiecznemu przytulisku zadał Państwowy Inspektorat Weterynarii, kierując pismo do burmistrza o tymczasowe odebranie psów ich opiekunce. Determinacja inspektorów była wielka, o czym świadczy choćby to, że pismo nie zostało wysłane pocztą, jak byłoby w zwyczaju między urzędami, lecz osobiście dostarczone do kancelarii burmistrza. Z kolei nowy wiceburmistrz Mokotowa, Jan Ozimek, nie pozostał dłużny i jeszcze tego samego dnia przygotował decyzję o tymczasowym odebraniu psów z Wolickiej. Dopilnował również, aby jeszcze tego samego dnia wydział ochrony środowiska skontaktował się ze schroniskiem na Paluchu i znalazł miejsce dla agresywnych psów.  Po kilku dniach, eko-patrol odłowił psy i przewiózł do schroniska.  Pani Patrycja próbowała siłą odzyskać pupili, ale bezskutecznie.

18 maja na zaocznej rozprawie sąd okręgowy zdecydował o bezzwłocznym wydaniu dzierżawionej działki z psami dzielnicy Mokotów.  Urząd zdecydował się nie przedłużać umowy dzierżawy działki z panią Patrycją jeszcze we wrześniu 2015.  Niestety, opiekunka psów nie wydała urzędowi działki, nie usunęła z niej własnych naniesień.   Do odzyskania działki przez dzielnicę potrzebna była decyzja sądu.

Na dziś wieloletni problem wydaje się rozwiązany. Na feralnej działce nie ma już psów, a dzielnica stopniowo wywozi z niej naniesienia poprzedniej dzierżawczyni. Wszystko dzięki jednej osobie – Anicie Alejun oraz kilku pozytywnym bohaterom, którzy zgodzili się jej pomóc: inspektorowi Kobylińskiemu i burmistrzowi Ozimkowi.

Chronologia działań w związku z pogryzieniem na ulicy Wolickiej

  1. 17 kwietnia 2016 następuje pogryzienie (poza terenem działki). Wszystkie psy znajdują się wówczas na spacerze nad Jeziorkiem Czerniakowskim (bez smyczy i kagańców)
  2. Na miejsce zostaje wezwany interwencyjny patrol policji. Do jego przyjazdu wszystkie psy zostają zagonione przez panią Patrycję na działkę, a ona sama odjeżdża. Na pytanie, czy psy są szczepione odpowiada wówczas, że w Warszawie nie na wścieklizny.
  3. Patrol policji spisuje notatkę i stwierdza nieszczelność ogrodzenia. Zaleca złożenie zeznania na posterunku przy Madalińskiego.
  4. 17 kwietnia wieczorem na ww. posterunku Anita Alejun (jako świadek) i poszkodowana składają doniesienie o popełnieniu wykroczenia. Policja w związku z nieokazaniem zaświadczenia o szczepieniu mówi, że w ramach procedury w takich przypadkach informuje Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny, który ma poddać psy obserwacji.
  5. We wtorek 19 kwietnia ukazuje się artykuł w Gazecie Wyborczej.
  6. Jednocześnie Anita Alejun i poszkodowana podejmują próbę kontaktu na własną rękę z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii (PIW) przy Gagarina, który skutecznie zostaje poinformowany przez Policję o zdarzeniu dopiero 27 kwietnia (chociaż Policja twierdzi, że zrobiła to wcześniej)
  7. Poszkodowanej i jej przyjaciółce udaje się namówić do interwencji PIW w osobie lekarza weterynarii, inspektora Klaudiusza Kobylińskiego.
  8. Inspektor udaje się po razna działkę przy Wolickiej (chyba 21 kwietnia). Zastaje tam panią Patrycję. To spotkanie całkowicie potwierdza opinię pokrzywdzonych na jej temat. Zarówno jeżeli chodzi o jej zachowanie jak i warunki, w jakich są przetrzymywane psy.
  9. Na 25 kwietnia ustalony zostaje termin kolejnego spotkania z panią Patrycją, podczas którego poszkodowane mają wskazać, które to psy pogryzły, a pani Patrycja okazać dowody szczepień.
  10. W nocy 24 kwietnia pani Patrycja odwołuje spotkanie, informując Pana Kobylińskiego sms-em, że musi iść do pracy.
  11. Podczas spotkania 25 kwietnia inspektorzy PIW robią zdjęcia do dokumentacji, a w bramie znajdują pismo Animalsów.
  12. Kolejne spotkanie jest wyznaczone na 27 kwietnia.
  13. Pani Patrycja 27 kwietnia przedstawia zaświadczenia szczepień z datą 21 kwietnia 2016, co oznacza, że wszystkie psy zaszczepiła dopiero po pogryzieniu.
  14. Inspektor zauważa to i wzywa ją do dostarczenia szczepień ważnych na dzień pogryzienia (ma je donieść i okazać w PIW na ulicy Gagarina).
  15. Pani Patrycja dostarcza jedynie zaświadczenia z 2014 roku, które utraciły ważność w 2015 roku.
  16. Przesądza to o wystawieniu wniosku o tymczasowe odebranie jej psów. Chociaż głównym argumentem, na jakie mógł powołać się PIW to warunki bytowe psów.
  17. Jednocześnie 27 kwietnia poszkodowanym w końcu udaje się porozmawiać z osobą prowadzącą ich sprawę na Policji – Moniką Ptaszek.
  18. Monika Ptaszek przesłuchuje Klaudiusza Kobylińskiego 4 lub 5 maja.
  19. 6 maja zostaje wezwana na przesłuchanie pani Patrycja – nie stawia się.
  20. W związku z jej niestawieniem się oraz na podstawie zeznań Pana Kobylińskiego i dwójki poszkodowanych Policja z posterunku na Madalińskiego odstępuje (zgodnie procedurą) od przesłpani Patrycji (o czym ją informuje) i kieruje sprawę do Sądu z wnioskiem o ukaranie z artykułu 77 kodeksu wykroczeń oraz paragrafu 57 Ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych.
  21.  18 maja sąd okręgowy decyduje o natychmiastowym przekazaniu działki przy Wolickiej we władanie dzielnicy Mokotów.


Agresywne psy z nielegalnego przytuliska już nie pogryzą
Agresywne psy z nielegalnego przytuliska już nie pogryzą

Firmy z Warszawy

  • Malowanie oraz czyszczenie elewacji to kluczowe zabiegi renowacyjne, które pozwalają zachować estetykę budynku, zwiększyć jego wartość oraz ochronić ściany przed destrukcyjnym działaniem czynników atmosferycznych. W Warszawie, gdzie zanieczyszczenie powietrza, smog i intensywny ruch uliczny mają wpływ na szybkie zabrudzenia fasad, tego typu prace zyskują szczególne znaczenie. W 2025 roku ceny zarówno za malowanie, jak i czyszczenie elewacji w stolicy kształtują się na nieco wyższym poziomie niż w mniejszych miastach, co należy uwzględnić przy planowaniu inwestycji. Koszt malowania elewacji w Warszawie https://www.alpinisci.com.pl/uslugi/malowanie-elewacji-warszawa/ to obecnie średnio 44 zł brutto za metr kwadratowy fasady. Stawka ta uwzględnia podstawową usługę malowania wałkiem lub pędzlem bez wstępnego czyszczenia ścian. Jeśli zdecydujemy się na kompleksową usługę, która obejmuje również mycie, gruntowanie i dwukrotne malowanie, cena wzrasta do minimum 52 zł/m². W praktyce koszt odświeżenia typowego domu jednorodzinnego o powierzchni ścian 200 m² to wydatek rzędu 8–11 tysięcy złotych, zależnie od wybranej firmy, zakresu prac oraz jakości materiałów. Warto również pamiętać, że malowanie nowych budynków, gdzie nie wymaga się gruntownego czyszczenia, może być wycenione niżej – od 32 do 46 zł/m² w zależności od stawki i technologii wykonania. Najtańszą metodą jest malowanie natryskowe, które można zlecić za 10–20 zł/m², szczególnie przy dużych powierzchniach i prostych bryłach budynków.​ Kluczowym czynnikiem zwiększającym cenę malowania jest rodzaj powłoki ochronnej – farby silikonowe czy polikrzemianowe są nawet kilkukrotnie droższe niż typowe farby akrylowe. Ceny materiałów wynoszą od 12 do 50 zł za litr, zależnie od specyfikacji produktu, a przy szacowaniu całkowitego kosztu należy uwzględnić dwie warstwy malowania oraz niezbędne akcesoria jak grunty czy środki ochrony. Wydajność farb i ich chłonność przez podłoże również istotnie wpływa na finalne wydatki związane z realizacją. Mycie elewacji w Warszawie to proces wymagający odpowiednich środków chemicznych i sprzętu. Podstawowe czyszczenie ścian mineralnych profesjonalną myjką ciśnieniową kosztuje od 23,40 do 26,90 zł brutto za metr kwadratowy. W przypadku elewacji kamiennych i betonowych usuwanie typowych zabrudzeń atmosferycznych wynosi około 26,90 zł/m², a za usuwanie zanieczyszczeń biologicznych jak pleśń, grzyby czy mech należy zapłacić już 39–44 zł/m². Najwięcej kosztuje usuwanie uporczywych zabrudzeń chemicznych, takich jak plamy olejowe czy graffiti – tu stawki wynoszą od 41,60 do 46,60 zł/m², gdyż prace wymagają specjalistycznych preparatów oraz wyższych kwalifikacji. Warto nadmienić, że przy większych powierzchniach usługodawcy są skłonni do negocjacji ceny.​ Cennik usług czyszczenia i malowania elewacji nie obejmuje tylko kosztów robocizny – znaczenie mają również materiały, rusztowania, dojazd ekipy oraz ubezpieczenie prac na wysokości. Rzetelna wycena powinna uwzględniać stopień zabrudzenia powierzchni, rodzaj elewacji (mineralna, akrylowa, silikatowa), skomplikowanie bryły budynku, a także konieczność specjalnych zabiegów takich jak odgrzybianie, naprawa pęknięć czy ochrona elementów dekoracyjnych. Dokładny koszt realizacji jest zawsze indywidualny – firmy podchodzą do wycen w sposób elastyczny, a klient posiada możliwość negocjacji oraz wyboru różnych wariantów materiałowych. Wzrost cen w Warszawie względem innych miast związany jest z wyższymi kosztami pracy, ale także presją jakościową widoczną w regionach o intensywnej zabudowie i dużej konkurencji firm budowlanych. Oszczędności rzadko okazują się opłacalne, gdyż tańsze ekipy mogą stosować mniej wytrzymałe środki, co w dłuższej perspektywie prowadzi do szybszej potrzeby ponownego czyszczenia lub malowania fasady. Właściwy dobór technologii, materiałów oraz sprawdzonego wykonawcy daje gwarancję estetycznego efektu i wydłużonego okresu trwałości elewacji. Inwestycja w malowanie i czyszczenie fasady w Warszawie https://www.alpinisci.com.pl/uslugi/mycie-i-czyszczenie-elewacji/ to wydatek uzasadniony ekonomicznie – wpływa nie tylko na wygląd, lecz także na ochronę ścian oraz wartość nieruchomości. Znajomość aktualnych cen, rodzajów usług i materiałów pozwala dokonać świadomego wyboru firmy, która zapewni nie tylko konkurencyjną stawkę, ale przede wszystkim satysfakcjonującą jakość wykonania. Grupa Alpiniści sp. z o.o. oferuje profesjonalne prace wysokościowe https://www.alpinisci.com.pl/

  • Firma ZATORSKI to polski producent i dostawca specjalistycznych elementów z tworzyw konstrukcyjnych, który powstał w 2006 roku. Firma oferuje komponenty skrawane wykonane z nowoczesnych tworzyw sztucznych, a jej usługi obejmują także obróbkę skrawaniem CNC i usługi skanowania 2D/3D. Wśród jej klientów znajdują się przedsiębiorstwa z branż spożywczej, farmaceutycznej i maszynowej. Działalność: Dostarcza półfabrykaty i gotowe komponenty (płyty, pręty, tuleje itp.) z tworzyw konstrukcyjnych, w tym PA6, POM, PET, PTFE. Technologia: Wykorzystuje nowoczesne technologie, takie jak frezarki CNC do obróbki skrawaniem, a także skanowanie 2D i 3D do precyzyjnych pomiarów. Branże: Obsługuje różne sektory przemysłu, w tym spożywczy, farmaceutyczny, chemiczny, maszynowy i transportowy. Usługi: Oprócz produkcji oferuje również usługi pomiarowe i skanowania, które pozwalają na dokładne odwzorowanie skomplikowanych kształtów. Frezowanie CNC https://zatorski.pl/frezowanie-cnc/ Usługi CNC https://zatorski.pl/ Toczenie CNC https://zatorski.pl/toczenie-cnc/ Lokalizacja: Firma ma swoją siedzibę w Sochaczewie.

  • Właściwa konserwacja samochodu to nie tylko regularna wymiana oleju silnikowego czy sezonowa zmiana opon. To również szereg zabiegów, które często są pomijane przez kierowców, a które mają kluczowe znaczenie dla długowieczności pojazdu i bezpieczeństwa jazdy. Wśród najważniejszych, choć często niedocenianych usług motoryzacyjnych, znajdują się dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów oraz profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne podwozia. Oba te zabiegi, wykonywane regularnie i zgodnie z zaleceniami producentów, mogą znacząco wydłużyć żywotność kluczowych elementów pojazdu i zaoszczędzić właścicielom sporych wydatków na kosztowne naprawy. Dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów to procedura, która w ostatnich latach zyskuje coraz większą popularność wśród świadomych kierowców i profesjonalnych warsztatów. W przeciwieństwie do tradycyjnej, grawitacyjnej metody wymiany, która polega na prostym откручeniu korka spustowego i pozwoleniu olejowi spłynąć pod wpływem grawitacji, metoda dynamiczna wykorzystuje specjalistyczne urządzenie podłączane do układu chłodzenia skrzyni biegów. Dzięki temu możliwa jest wymiana praktycznie całej objętości oleju znajdującego się w skrzyni, a nie tylko tej części, która naturalnie wypływa podczas grawitacyjnej wymiany. Różnica w skuteczności obu metod jest znacząca. Podczas tradycyjnej wymiany udaje się usunąć jedynie około czterdziestu do sześćdziesięciu procent starego oleju, podczas gdy dynamiczna wymiana pozwala na usunięcie nawet dziewięćdziesięciu procent zużytego płynu. Stary olej, który pozostaje w skrzyni po grawitacyjnej wymianie, miesza się z nowym, znacząco obniżając jego właściwości i skracając interwały serwisowe. W przypadku wymiany dynamicznej, dzięki przepłukaniu całego układu, nowy olej od pierwszych kilometrów może w pełni spełniać swoją funkcję, chroniąc precyzyjne elementy skrzyni przed zużyciem. Procedura dynamicznej wymiany oleju przebiega następująco: specjalne urządzenie podłączane jest do przewodów chłodnicy oleju skrzyni biegów, następnie silnik zostaje uruchomiony, a skrzynia pracuje w trybie pozwalającym na cyrkulację oleju. Urządzenie jednocześnie pobiera stary olej i wtłacza nowy, monitorując proces na bieżąco. Cały zabieg trwa zazwyczaj od trzydziestu do sześćdziesięciu minut, w zależności od typu skrzyni i pojemności oleju. Istotne jest, aby wymiana była przeprowadzona przez doświadczonych mechaników, którzy dopilnują właściwych parametrów temperatury oleju oraz ciśnienia w systemie. Korzyści płynące z dynamicznej wymiany oleju w skrzyni biegów są liczne i wymierne. Przede wszystkim znacząco wydłuża się żywotność samej skrzyni, która jest jednym z najdroższych elementów pojazdu w naprawie. Świeży olej o odpowiednich parametrach lepiej smaruje współpracujące ze sobą elementy, redukuje tarcie i odprowadza ciepło, co przekłada się na płynniejszą pracę skrzyni i bardziej komfortową jazdę. Kierowcy często zauważają, że po wymianie zmiany biegów stają się delikatniejsze, eliminują się szarpnięcia czy opóźnienia w reakcji skrzyni automatycznej. Co więcej, odpowiednio konserwowana skrzynia zużywa mniej paliwa, ponieważ wszystkie jej elementy współpracują ze sobą z minimalnym oporem. Drugim, równie istotnym zabiegiem konserwacyjnym jest zabezpieczenie antykorozyjne podwozia samochodu. Korozja to jeden z głównych wrogów każdego pojazdu, szczególnie w polskich warunkach klimatycznych, gdzie samochody narażone są na działanie soli drogowej przez kilka miesięcy w roku, a także na wilgoć, błoto i zmienne temperatury. Rdza atakuje przede wszystkim podwozie, które jest bezpośrednio narażone na kontakt z agresywnymi substancjami rozrzucanymi na drogach.Profesjonalne zabezpieczenie antykorozyjne to proces wieloetapowy, który wymaga odpowiedniego przygotowania i zastosowania specjalistycznych środków. Pierwszym krokiem jest dokładne umycie i oczyszczenie podwozia z wszelkich zanieczyszczeń, błota, piasku oraz resztek soli. Następnie podwozie musi zostać całkowicie wysuszone, ponieważ nakładanie preparatów ochronnych na mokrą powierzchnię nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. W kolejnym etapie mechanicy dokładnie sprawdzają stan techniczny podwozia, identyfikując miejsca szczególnie narażone na korozję oraz te, w których proces rdzy już się rozpoczął. W zależności od stanu podwozia i oczekiwań klienta, stosuje się różne typy preparatów antykorozyjnych. Najpopularniejsze to środki na bazie wosku, które tworzą elastyczną, trwałą powłokę ochronną. Są one szczególnie skuteczne w zabezpieczeniu ukrytych jam, progów oraz innych trudno dostępnych miejsc, gdzie gromadzi się wilgoć. Inne popularne preparaty to środki oleiste, które głęboko penetrują strukturę metalu i wypierają wilgoć. Nowoczesne preparaty często łączą zalety obu technologii, oferując kompleksową ochronę na wiele sezonów. Zabezpieczenie antykorozyjne warto wykonywać regularnie, najlepiej co dwa do trzech lat, lub częściej w przypadku intensywnej eksploatacji pojazdu. Szczególnie polecane jest to osobom, które mieszkają w rejonach nadmorskich, gdzie powietrze nasycone jest solą, oraz kierowcom pokonującym duże dystanse w okresie zimowym. Koszt profesjonalnego zabezpieczenia jest stosunkowo niewielki w porównaniu z wydatkami, jakie może wygenerować naprawa przerdzewiałego podwozia czy wymiana skorodowanych elementów konstrukcyjnych. Zarówno dynamiczna wymiana oleju w skrzyni biegów https://autoservice-grabowiecki.pl/oferta/dynamiczna-wymiana-oleju-w-automatycznej-skrzyni-biegow/, jak i zabezpieczenie antykorozyjne podwozia https://autoservice-grabowiecki.pl/oferta/zabezpieczanie-antykorozyjne/ to inwestycje, które zwracają się wielokrotnie poprzez wydłużenie żywotności pojazdu, utrzymanie jego wartości rynkowej oraz zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu jazdy. Świadomi właściciele samochodów coraz częściej decydują się na te zabiegi, traktując je jako nieodzowny element kompleksowej dbałości o swój pojazd. Zaufany warsztat samochodowy https://autoservice-grabowiecki.pl/

  • Niepubliczne przedszkole w Warszawie (Włochy, Ursus) jest prywatną placówką oświatowo-wychowawczą wpisaną do rejestru w Biurze Edukacji miasta st. Warszawy, realizującą nową Podstawę Programową określoną przez MEN. Przedszkole znajduje się w pobliżu dzielnic Włochy i Ursus. Prywatne przedszkole w Warszawie PICCOLO to miejsce stworzone dla małego dziecka, w którym czuje się ono bezpiecznie, z radością poznaje świat i zawiera pierwsze przyjaźnie. Przedszkole jest czynne od poniedziałku do piątku, przez cały rok kalendarzowy z wyjątkiem dni ustawowo wolnych od pracy w godzinach 7:00-18:00. Przedszkole Piccolo znajduje się w Warszawie dzielnice Włochy, Ursus https://www.piccolo.waw.pl/ Przedszkole zapewnia: Profesjonalną kadrę pedagogiczną pełną troski i oddania, która w szczególności dba o to aby dzieci czuły się w naszym przedszkolu bezpiecznie i radośnie. Kadra pedagogiczna ciągle doskonali swoje umiejętności. Jest innowacyjna i twórcza. Rodzice są sprzymierzeńcami i sojusznikami w organizacji procesu wychowawczo-dydaktycznego. Codziennie 4 posiłki : smaczne, urozmaicone i świeże. Bogatą ofertę zajęć Realizację nowatorskich metod wychowawczo-dydaktycznych Opiekę specjalistów (logopeda, psycholog) Codzienne wyjście na świeże powietrze – hartowanie młodych organizmów Organizowanie imprez okolicznościowych (Dzień pieczonego ziemniaka, pasowanie na przedszkolaka, urodziny, itp.) Zapraszamy do naszego przedszkola dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych i terapeutycznych w wieku od 2,5 lat do 6 lat, które posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.. Przedszkole dla dzieci z autyzmem https://www.piccolo.waw.pl/przedszkole-dla-dzieci-niepelnosprawnych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *